amerykański radar AN/TPQ-48 , rosyjska artyleria

Przez amerykański radar AN/TPQ-48 w rękach Ukrainy rosyjska artyleria nie może czuć się bezpiecznie

Do Ukrainy ciągle spływa wyposażenie z całego sprzyjającego temu państwu świata, które obejmuje śmiercionośną broń, żywność, zapasy medyczne, czy środki obrony osobistej. Jednak państwo ma już dostęp do sprzętu odpowiadającego za jeden z elementów kompleksowego łańcucha zabijania. Mowa o radarze zapewniającym kluczowe informacje co do pozycji wrogów, na podstawie których ukraińskie oddziały mogą przeprowadzić kontratak. Warto jednak podkreślić, że Ukraina ma dostęp do amerykańskich radarów AN/TPQ-48 już od 2014 roku i wykorzystywała je podczas walk z separatystami w Donbasie.

Radar AN/TPQ-48 w rękach Ukrainy pozwala obrońcom lepiej reagować na stanowiska artyleryjskie Rosji

Nie jest tajemnicą, że radar AN/TPQ-48 należy do USA i tak samo nie jest tajemnicą to, co dokładnie potrafi i jakie informacje zapewnia. To przykład lekkiego, przenośnego radaru przeciwmoździerzowego, czyli systemu przeznaczonego przede wszystkim do wykrywania, śledzenia i lokalizowania głównie pocisków wystrzeliwanych z moździerzy. Radzi sobie jednak również z innymi pociskami artyleryjskimi, dzięki czemu Rosjanie rozstawiający swoje stanowiska wcale nie są niewidzialni dla Ukraińców.

Czytaj też: Turecki BAYRAKTAR KIZILELMA na nowych zdjęciach. Co wiemy o pierwszym UCAV od Baykar?

Wręcz przeciwnie, bo kiedy w okolicy działa radar AN/TPQ-48, ukraińskie siły mogą dokładnie zlokalizować stanowisko wroga i przeprowadzić odpowiedni kontratak. Niekoniecznie pełnym oddziałem piechoty, bo takie zagrożenie Ukraińcy mogą zniszczyć doszczętnie jednym celnym uderzeniem bomby podwieszonej pod zdalnie sterowanym dronem rozpoznawczo-bojowym Bayraktar TB2.

Czytaj też: Najnowocześniejsze drony wojskowe. Osiem zabójczych maszyn

W praktyce radar AN/TPQ-48 zapewnia obserwację w zakresie 360 stopni i opiera wszystko o obliczenia dokonywane na podstawie trajektorii oraz innych parametrów lotu wystrzelonego pocisku. Do pozyskiwania tych danych wykorzystuje antenę ze skanowaniem elektronicznym i może działać w ramach dwóch trybów: wykrywania i ostrzegania lub wyprowadzania kontrataków z podłączonych do radarów systemów uzbrojenia.

Co ważne, dzięki swojej mobilności i kompaktowości (2 metry wysokości i 110 cm średnicy przy wadze 227 kg) AN/TPQ-48 może towarzyszyć nawet przemieszczającym się oddziałom. Te po zatrzymaniu się, będą musiały poświęcić nie więcej niż 20 minut na przywrócenie radaru do pełni działania, a w rzeczywistości w Ukrainie jeżdżą po prostu na pace lekkich pojazdów terenowych Bogdan-2351. Wszystko to bez względu na porę dnia i warunki pogodowe, a nawet miejsce stacjonowania, bo zasilaniem radaru może zająć się nawet akumulator samochodu.

Czytaj też: Ukraina otrzymała polski granatnik RPG-76 Komar, którego wycofano ze służby

Pod kątem możliwości radar AN/TPQ-48 może określić pozycję, z której przeprowadzono ostrzał artyleryjski z dokładnością do 50 metrów (zależnie od rodzaju artylerii po drugiej stronie). Jego zasięg wynosi około 10 kilometrów, ale to z ~7 km jest w stanie wykryć same pociski, co i tak jest świetnym wynikiem zważywszy na dookólne wykrywanie.