Podsłuchano molekularną komunikację, pierwszy molekularny układ elektroniczny

Wojna w Ukrainie a półprzewodniki. Dostawy gazu do ich produkcji zagrożone

Żyjemy w najlepszych dla ludzkości czasach, a wiele dekad od ostatniej wojny na dużą skalę pozwoliły rozwinąć skrzydła wszystkim sektorom na rynku, a po druzgocącej w skutkach pandemii nastał czas na wojnę. Wprawdzie jeśli konflikt Rosja-Ukraina eskaluje do poziomu światowego, problem cen i niskiej dostępności procesorów czy kart graficznych będzie dla wielu ostatnim problemem, ale nawet w razie zachowania walk na terenie lokalnym przez dłuższy, ceny na rynku technologii oszaleją.

Nie miało być tak źle, a będzie, czyli wojna w Ukrainie a półprzewodniki

Przed tygodniami przewidywano problemy produkcyjne w sektorze półprzewodników na wypadek wojny w Ukrainie, ale dopiero tydzień po wybuchu wojny okazało się, że ta może mieć większy wpływ na branżę półprzewodników, niż wcześniej sądzono. Wedle najnowszych raportów ceny rzadkich gazów niezbędnych w procesie produkcji półprzewodników, czyli kryptonu, neonu czy ksenonu, poszybowały już w górę, a dostępne zapasy i dostawy już okazują się niewystarczające w stosunku do obecnego poziomu zapotrzebowania.

Czytaj też: Intel Core i9-13900K w benchmarku. Oto wszystko co musicie wiedzieć o Raptor Lake [Aktualizacja]

Tak się akurat składa, że około 75% światowych zasobów neonu jest zużywane w procesie produkcji układów półprzewodnikowych i choć nie tylko Ukraina odpowiada za jego wydobycie, to i tak zapewnia znaczną jego ilość (~50%). Wcześniej firmy z branży twierdziły, że w razie problemu na Ukrainie, mogą po prostu zmienić dostawcę, dlatego nie spodziewają się dużego wpływu na ich procesy produkcyjne.

Intel na rynku smartfonów,energooszczędnych architektur GPU, Intel

Problem w tym, że niektórzy dostawcy neonu mają już teraz całkowicie zarezerwowane obecne i przyszłe moce produkcyjne, a zatem nie są w stanie sprostać zamówieniom nowych klientów, którzy już teraz mogą szukać alternatywnego dostawcy. Potwierdzają to słowa Tsuneo Date, przedstawiciela japońskiego dystrybutora Daito Medical Gas, który powiedział gazecie Financial Times, że ich rezerwy już się wyczerpały.

Czytaj też: Przełom w akumulatorach litowo-siarkowych. Można je produkować nawet z kamizelek kuloodpornych

Samo zwiększenie produkcji tak szlachetnych materiałów jak ten jest długim i żmudnym przedsięwzięciem. Do tego dochodzą też certyfikaty, jako że neon musi osiągnąć czystość na poziomie 99,99%, aby mógł być wykorzystywany w przemyśle półprzewodników. Dlatego też problemy na rynku są pewne i choć nie spowodują całkowitego zatrzymania produkcji, to z oczywistych względów spowodują spowolnienia na liniach produkcji i wzrosty cen materiałów, co odbije się na te finalne ceny, które my (konsumenci), będziemy płacić.

Rynek nie otrząsnął się jeszcze ze skutków pandemii, a dostanie kolejny cios. Historia i spekulacje sprzed tygodni to potwierdziły

W 2014 roku Rosja zaanektowała półwysep krymski i wtedy to ceny neonu wzrosły o blisko 600%. Nie mówię tutaj o podświetlanych banerach, a pierwiastku, który jest wykorzystywany do produkcji układów półprzewodnikowych w laserach. Jak nauczyła nas pandemia, podwyżki i braki nawet jednego kluczowego elementu w łańcuchu dostaw i produkcji, odbija się znacząco na podaży oraz cenie, a tak się składa, że dostawy neonu nie będą jedynymi, które ucierpią.

Czytaj też: Czy adapter SO-DIMM do DIMM dla DDR5 może rozwiązać problem niskiej dostępności DDR5?

Wcześniej rząd USA ostrzegł krajowych producentów chipów, że mogą stanąć w obliczu kryzysu dostaw materiałów ze względu właśnie na możliwość konfliktu między Rosją a Ukrainą. W jego obliczu przemysł na Ukrainie z pewnością osłabnie i co więcej, na Rosję zostaną nałożone amerykańskie sankcje, co prawdopodobnie zaostrzy problemy z dostawami. Niepokojące jest to, że amerykański przemysł produkcji układów scalonych jest zadziwiająco bardzo zależny właśnie od materiałów z Rosji i Ukrainy.

Intel i TSMC współpracują, 3nm technologia TSMC ma być bezkonkurencyjna, technologia TSMC ma być bezkonkurencyjna

Grupa badawcza Techcet podkreśliła wcześniej, że 90% amerykańskich dostaw neonu do produkcji półprzewodników pochodzi z Ukrainy, a 35% amerykańskiego palladu jest pozyskiwane z Rosji. USA czerpie też inne kluczowe dla tego sektora technologicznego materiału w formie C4F6, helu i skandu, dlatego w obliczu potencjalnego problemu, trwają już prace nad oceną innych źródeł pozyskiwania tych materiałów.