Ukraina zdobyła pociski termobaryczne, rosyjskiego TOS-1A,

Ukraina zdobyła pociski termobaryczne do rosyjskiego TOS-1A Sołnecpiok

Poczynania ukraińskich oddziałów na froncie stają się coraz odważniejsze. Dziś (24.03) udało im się zniszczyć rosyjski okręt desantowy Orsk, a wśród całej masy przejętych sprzętów znalazł się nawet system walki elektronicznej Krasukha-4. Sporo mówiło się też do tej pory na temat systemów wyrzutni TOS, które Ukraińcy niszczyli i przejmowali, ale mimo dotychczasowych wysiłków, Rosja najwyraźniej ciągle korzysta z tych „ciężkich miotaczy ognia”. Potwierdziła to wiadomość, że Ukraina właśnie zdobyła pociski termobaryczne do rosyjskiego TOS-1A Sołnecpiok.

System TOS-1A składa się z samobieżnej wyrzutni BM-1 i dwóch pojazdów TZM-T z rakietami do niej

Nie bez powodu piszemy o TOS-1A tak, jakby była to pewnego rodzaju superbroń. W rzeczywistości bowiem te wyrzutnie są czymś, co może zrównać z ziemią cały blok, a nawet część osiedla. Wykorzystują do tego 24-komorową wyrzutnię (w wersji TOS-1A) z rakietami kalibru 220, które posiadają głowice termobaryczne, mogące w ramach jednej kilkunastosekundowej salwy pokryć teren około 78408 metrów kwadratowych (198 na 396 metrów). Więcej na temat samego rodzaju broni znajdziecie w naszym poprzednim artykule na jej temat: broń termobaryczna zwana też próżniową, czyli jak opracowano „biedne atomówki”.

Czytaj też: Karabiny maszynowe Maxim na Ukrainie. Ta broń ma ponad wiek i nadal nie daje o sobie zapomnieć

Korzystanie z TOS-1 i kierowanie salw bezpośrednio w stronę miast jest równoznaczne z popełnieniem przez Rosję zbrodni wojennej. Wykorzystanie broni termobarycznej przeciwko cywilom jest bowiem powszechnie zakazane przez jej wysoką skuteczność zarówno niszczenia struktur, jak i zabijania, co wyjaśniłem we wspomnianym wyżej artykule. Chcę przez to powiedzieć, że każdy zdobyty lub zniszczony przez Ukraińców TOS-1, to „dobry TOS-1”, bo w praktyce Rosja ma dostęp tylko do 50 sztuk tego systemu.

Czytaj też: Zniszczono rosyjski okręt desantowy Orsk. To pierwszy tak wielki sukces morski Ukrainy

To samo ma się z samą amunicją, którą właśnie udało się przejąć Ukraińcom i to po raz kolejny. Informacja na temat zniszczenia i przejęcia ciężarówki rosyjskiej, która transportowała termobaryczne rakiety dla systemu TOS-1A Sołnecpiok wyszła na światło dzienne właśnie dziś (24.03) i choć w gruncie rzeczy jest to dobra informacja, to niestety nie napawa optymizmem.

Czytaj też: Polskie kołowe transportery opancerzone Rosomak. Historia, możliwości i przyszłość sprzętu ze Śląska

Transport pocisków świadczy bowiem, że Rosja nadal ma dostęp do systemów TOS-1 rozmieszczonych w Ukrainie. Jeden z nich z pewnością sobie już nie „postrzela”, co potencjalnie może uratować wiele istnień ludzkich.