Przeciwlotniczy system Buk-M3, Buk-M3,

Przeciwlotniczy system Buk-M3 pomoże Rosji zapanować nad ukraińskim niebem

Mimo fascynująco skutecznej obrony Ukrainy, Rosja po miesiącu niepotrzebnej inwazji nie ustępuje ze swoimi działaniami wojennymi. Dziś dowiedzieliśmy się o nowym planie agresora, jakim jest kolejna próba zapanowania nad ukraińskim niebem, które okazało się lepiej chronione niż ktokolwiek zakładał. Rosji tym razem pomoże w tym przeciwlotniczy system Buk-M3 znany światu po niechlubnej akcji sprzed lat z pasażerskim samolotem w tle.

Rosja nadal walczy o ukraińskie przestworza. Przeciwlotniczy system Buk-M3 ma w tym pomóc

Oczywiście wykorzystanie Buk-M3 na froncie Rosja-Ukraina trwa od dłuższego czasu, bo liczba rosyjskich zestawów tego typu znacznie się uszczupliła w ciągu tego miesiąca. Wskazuje na to portal Oryx Spioenkopp, wedle którego Rosja straciła łącznie dziesięć wyrzutni Buk razem ze stacją radiolokacyjną dla Buk M3. Ich liczba wykorzystywana na froncie jednak wzrośnie, jak wynika z poniższego materiału.

Czytaj też: T-72 – to właśnie te czołgi Rosjanie tracą w Ukrainie na potęgę

Przyzwyczailiśmy się już do „informacji z pierwszej ręki” na temat uzbrojenia wykorzystywanego w Ukrainie, więc tak bezpośrednie wskazanie kolejnych systemów uzbrojenia wcale nas nie dziwi. Tym razem materiał wideo ujawnia przynajmniej dwa systemy obrony przeciwlotniczej Buk-M3 zmierzające w nieznanym kierunku w południowej części Ukrainy (okolicy Chersonia). Jeśli zastanawia Was ich towarzystwo, to nie są to wcale Rosjanie, a osetyjscy najemnicy, którzy dali się przekupić Putinowi, aby wziąć udział w wojnie po stronie agresora.

Czytaj też: Karabiny maszynowe Maxim na Ukrainie. Ta broń ma ponad wiek i nadal nie daje o sobie zapomnieć

Same w sobie systemy obrony przeciwlotniczej Buk-M3 to rozwinięcie starszych Buk-M1 i M2, które wchodzą w skład uzbrojenia Sił Zbrojnych Rosji od października 2019 roku. Ten system (9K37M3) jest przeznaczony do zwalczania zagrożeń lecących z prędkością do 11000 km/h na średnim dystansie i pułapie, bo kolejno 2,5 do 70 km i od 0,015 do 35 km. Tymi celami mogą być samoloty, pociski balistyczne i pociski manewrujące, które przechwytuje wylatujący z jednego z 12 kontenerów (po 6 kontenerów na 1 wyrzutnię) pocisk lecący z prędkością do 5600 km/h.

Czytaj też: Wojna w Ukrainie z perspektywy satelitów. Do sieci trafiły nowe zdjęcia

Świeża dostawa Buk-M3 sugeruje dotychczasowe niepowodzenie Rosjan w zapanowaniu nad ukraińskim niebem, co jasno wskazuje na to, że mimo znaczącej przewagi agresora (przynajmniej na papierze), lotnictwo Ukrainy nie jest jeszcze w rozsypce.