samobieżne armaty 2S7 Pion i Małka, 2S7 Pion, 2S7 Małka

Te potężne samobieżne armaty wykorzystuje Rosja i Ukraina. Co potrafią 2S7 Pion i Małka?

Określane mianem Boga Wojny potężne samobieżne armaty 2S7 Pion ponownie wytoczyły się na twardy grunt i zaczęły strzelać, a musicie wiedzieć, że za każdym razem, kiedy ten kolos strzela, obrany przez niego cel najczęściej zostaje zrównany z ziemią. Co ciekawe, te sprzęty są określane mianem jednych z najpotężniejszych samobieżnych artylerii w arsenale zarówno Ukrainy, jak i Rosji. jednak tym razem wcale nie chodzi o to, że Ukraińcy zdołali przejąć rosyjskie sprzęty podczas inwazji.

Te 46,5-tonowe kolosy ważą tyle, ile nowoczesne czołgi i mogą razić cele oddalone od nawet 55 km swoimi pociskami kalibru 203 mm

Nie bez powodu ten rodzaj samobieżnej artylerii określa się tak złowrogo, podczas gdy kaliber 203 mm jej działa tylko to podkreśla. 2S7 Pion/Małka jest w stanie strzelać pociskami o wadze 110 kilogramów na odległości do 37,5 kilometrów, a nawet 47,5 km, jeśli w grę wejdą warianty z napędem rakietowym. Jeśli taki pocisk dosięgnie celu, to bez problemu zneutralizuje każdy lądowy sprzęt, choć najbardziej przerażające jest to, że może sięgnąć po amunicję z ładunkami jądrowymi.

Czytaj też: Czym są PPZR Piorun? W nasze rodzime zestawy rakiet przeciwlotniczych uwierzyło nawet USA

Działo samobieżne 2S7 Pion nie jest nowe. W 1976 roku zaczęło trafiać na służbę Armii Radzieckiej, a nawet znalazło się w Czechosłowacji i Polsce, aby w 1983 roku przejść dogłębną modyfikację, która zmieniła nazwę na 2S7M/Małka. Wtedy zwiększono szybkostrzelność z 1,5 do 2,5 strzałów na minutę, zapewniono układowi napędowemu mocniejszy silnik i zwiększono podstawową jednostkę ogniową z 4 do 8 pocisków.

Czytaj też: Co pancerne pociągi robią w Ukrainie? Niegdyś robiły wrażenie, teraz wywołują uśmiech politowania, ale mają sens

W latach produkcji (1975-1990) wyprodukowano ponad 1000 egzemplarzy. Obecnie Rosja ma w rękach przede wszystkim 60 egzemplarzy 2S7M Małka, które w 2021 roku zostały ulepszone pod kątem układu jezdnego i elektroniki. Ukraina ma z kolei aż 99 egzemplarzy S27, które w głównej mierze były naprędce wyremontowane i przywrócone z rezerwy po wybuchu wojny w Donbasie.

Czytaj też: Czym są rosyjskie bombowce Su-34? To jedne z najbardziej zaawansowanych maszyn

2S7 angażuje załogę siedmiu operatorów do rozłożenia jej do stanu bojowego w 5-6 minut, podczas gdy powrót do trybu jazdy zajmuje 3-5 minut. Ma w sobie cztery pociski do natychmiastowego użytku, z czego przy wystrzeleniu każdego z nich 2S7 emituje alarm, ostrzegający pobliskich żołnierzy przed eksplozją, bo ta jest tak potężna, że może obezwładnić nieprzygotowanego żołnierza.