Czołg T-80, systemem aktywnej ochrony Drozd, Drozd

Miał być dodatkowo chroniony, a Ukraińcy go zniszczyli. Czołg T-80 z systemem aktywnej ochrony Drozd to już wrak

Jedno nagrań z frontu w Ukrainie potwierdziło zniszczenie eksperymentalnego czołgu podstawowego Rosji, który należał do 4 Gwardyjskiej Kantemirowskiej Dywizji Pancernej. Ta wyruszyła na front wschodniej Ukrainy i padła ofiarą zasadzki w obwodzie sumskim, w której czołg T-80 z systemem aktywnej ochrony Drozd został zniszczony ostrzałem artyleryjskim.

Kolejny unikatowy sprzęt wysłany na front budzi wiele pytań i wątpliwości. Czym wyróżnia się T-80UM2, czyli specjalnie zmodyfikowany rosyjski czołg T-80?

Chociaż z Ukrainy dociera do nas cała masa informacji oraz zdjęć, które dokumentują straty po stronie Rosjan, niektóre wyróżniają się na tle innych. Przykład? Przejęcie samobieżnego haubicomoździerza 2S34 Chosta czy systemu do prowadzenia walki elektronicznej, do czego dołączyło zniszczenie czołgu T-80 z systemem aktywnej ochrony Drozd (1030M Drozd). To przykład rzadkiej modyfikacji tego nowoczesnego rosyjskiego czołgu o dokładnej nazwie T-80UM2.

Czytaj też: Tureckie drony na Ukrainie pokazały wojnę przyszłości. Bayraktar TB2 wyrządzają ogromne szkody

Opracowywany na przełomie lat 70. i 80. system ochrony aktywnej Drozd to przykład najpierw sowieckiego, a następnie rosyjskiego sprzętu, który trafił na T-55A, T-62 i właśnie T-80. 1030M Drozd przyjmuje postać czterech zasobników po obu stronach wieży czołgu, w których to znajdują się 107-mm efektory, czyli pociski przechwytujące. Ich użycie określa system powiązany z radarem doplerowskim na tyle wieży, który śledzi nadlatujący wrogi pocisk o prędkości do 700 m/s i niszczy go poprzez eksplozję efektora, który wystrzeliwuje w odpowiednim momencie.

Czytaj też: Obejrzyjcie w akcji antydronowy system z Polski. Jego WLKM ma niszczyć BSL i nie tylko

Wedle rosyjskich mediów, system Drozd został opracowany w celu zapewnienia 120-stopniowego łuku ochronnego przy większej liczbie wyrzutni pocisków względem innych podobnych systemów. Czy jest skuteczny? Tego nie wiemy, bo widoczny wyżej wrak miał być ponoć zniszczony pociskiem artyleryjskim i nie wiadomo, czy w chwili ataku miał aktywny system Drozd, który (co kluczowe) najpewniej nie jest w stanie poradzić sobie z pociskami artyleryjskimi.

Czytaj też: Armia USA sprawdzi bojowy rój dronów. Ma być tani oraz rozpoznawać i atakować cele z poziomu jednego kontrolera

Chociaż nie jest tak imponujący w działaniu, jak np. Arena obecna na T-90, to trudno odmówić mu unikalności, bo obecnie uważa się, że powstało tylko parę egzemplarzy T-80UM2. Z jednej strony może więc dziwić, że został wykorzystany na froncie, ale są na to dwa wytłumaczenia – Rosji albo brakuje sprzętu, albo inżynierowie chcieli sprawdzić te zmodernizowane czołgi w warunkach bojowych.