Technologia rozpoznawania twarzy na wojnie? Rzekomo wykorzystuje ją ukraińskie wojsko

Firma Clearview AI zaoferowała ukraińskiemu ministerstwu obrony darmowy dostęp do technologii rozpoznawania twarzy. Ta mogłaby być wykorzystywana na co najmniej dwa sposoby.

Hoan Ton-That, dyrektor generalny firmy, dodał, że dostęp do tej samej technologii nie został jednak zaproponowany Rosjanom. Trudno jednocześnie nie odnieść wrażenia, że tego typu działania mają na celu przede wszystkim poprawę wizerunku firmy. W ostatnim czasie była ona bowiem krytykowana ze względu na potencjalną inwigilację społeczeństwa, między innymi za sprawą nielegalnego gromadzenia prywatnych zdjęć publikowanych w mediach społecznościowych.

Czytaj też: Najnowocześniejsze drony wojskowe. Osiem zabójczych maszyn

Wracając jednak do agresji Rosji na Ukrainę: technologia rozpoznawania twarzy dostarczona przez Clearview AI miałaby pomóc w identyfikacji zmarłych oraz rozpoznawaniu rosyjskich agentów. Clearview twierdzi, że posiada bazę danych zawierającą ponad 10 miliardów zdjęć. 2 miliardy fotografii pochodzą z rosyjskiego serwisu VKontakte, będącego wschodnim odpowiednikiem Facebooka.

Technologia rozpoznawania twarzy ma pomóc w identyfikacji zmarłych i wykrywaniu rosyjskich agentów

Z drugiej strony, Włoski Urząd Nadzoru ogłosił na początku marca nałożenie kary w wysokości 20 milionów euro, którą Clearview AI będzie musiała zapłacić za bezprawne pozyskiwanie i przechowywanie zdjęć obywateli Włoch. Pojawił się też zakaz usunięcia tych fotografii z bazy danych, a podobne żądania wysunęły agencję rządowe z Wielkiej Brytanii, Francji, Kanady i Australii. Z kolei firmy Meta, Google i Twitter oczekują zaprzestania pobierania zdjęć dostępnych na ich platformach społecznościowych.

Czytaj też: Bittium Tough Mobile 2 wkraczają do Polski. To smartfony odporne na inwigilację

Oczywiście nie można wykluczyć, że technologia rozpoznawania twarzy faktycznie sprawdzi się w czasie konfliktu zbrojnego. Nietrudno też wyobrazić sobie, że ukraińskie władze chętnie przyjmują oferty pomocy, podobnie jak było ze wsparciem udzielonym przez Elona Muska, którego firma dostarczyła satelitów Starlink w celu zapewnienia Ukraińcom dostępu do Internetu.