USA przekaże Ukrainie sprzęt, transport SA-8 Gecko

USA przekaże Ukrainie przejęty sprzęt z czasów Związku Radzieckiego? Transport SA-8 Gecko ponoć już ruszył

Wall Street Journal wyjawił pierwsze szczegóły dotyczące ogłoszenia Białego Domu, na mocy którego USA przekaże Ukrainie przejęty sprzęt z czasów Związku Radzieckiego. Mowa więc o tych systemach, które udało się niegdyś zagarnąć amerykańskiemu wywiadowi po to, aby poznać jego słabe i mocne strony. Z tego co wiemy, transporty już ruszyły, a ich częścią jest samobieżny przeciwlotniczy zestaw rakietowy SA-8 Gecko (w kodzie NATO), który możecie też kojarzyć pod nazwą 9K33 OSA.

Transport SA-8 Gecko jest ponoć pewny – to część najnowszego planu USA na dostawy Ukrainie starego sprzętu z czasów ZSRR

Według raportu WSJ, w chwili pisania tego tekstu USA przeprowadziło przynajmniej jedną dostawę części sprzętu. Odpowiada za nią samolot transportowy C-17 Globemaster III Sił Powietrznych USA, który po załadunku w magazynie armii amerykańskiej w Redstone Arsenal w Huntsville w stanie Alabama, wyruszył w stronę Ukrainy.

Czytaj też: Te polskie drony kierują ukraińską artylerię. Co potrafią obserwacyjne FlyEye z Mazowsza?

Tak się składa, że to rejon, w którym działa Dowództwo Lotnictwa i Rakiet Armii (AMCOM) czy Centrum Wywiadu Rakietowego i Kosmicznego (MSIC) Agencji Wywiadu Obronnego (DIA). To agencje, które zajmują się tak zwanym sprzętem FME (Foreign Material Exploitation), czyli przeprowadzają badania nad technologią wojskową obcych państw.

Czytaj też: Ukraińskie przeciwpancerne zestawy Stugna i Skif. Nie słyszeliście o nich, bo wykorzystują je zawodowcy

Kiedy z kolei wspominamy o „częściach sprzętu”, mamy na myśli nie tyle kompletne bronie, a ich części składowe. Te zostaną finalnie skompletowane już na lądzie i zostaną przekazane w ręce ukraińskich sił zbrojnych. Jako że dostawa dotyczy teoretycznie znanych już Ukraińcom sprzętów, część zawodowych żołnierzy będzie już z nim zaznajomiona, co powinno znacznie skrócić czas potrzebny na wdrożenie nowego sprzętu do czynnego działania.

Czytaj też: Rosyjskie drony kamikaze KUB-BLA w Ukrainie. O celach może decydować sztuczna inteligencja

Obecnie jednak nie wiemy, jakie sprzęty z czasów ZSRR USA już posłało i w przyszłości pośle do Ukrainy, ale wspomniany SA-8 Gecko jest pewny, podczas gdy dostawa rosyjskiego S-300 (ten również jest w rękach USA) z pewnością nie będzie miała miejsca. Są szanse, że dostawa obejmie jeszcze m.in. 9K35 Strzała-10 i 9K332 Tor-M2E, czyli gąsienicowe systemy obrony powietrznej krótkiego zasięgu. Z takim sprzętem Ukraińcy będą mogli znacznie lepiej odpierać dominującą nad nimi potęgę lotnictwa Rosji.