Ukraina otrzymała polski granatnik RPG-76 Komar, polski granatnik RPG-76 Komar, RPG-76 Komar, granatnik RPG-76 Komar,

Ukraina otrzymała polski granatnik RPG-76 Komar, który wycofano ze służby

Zakłady Sprzętu Precyzyjnego w Niewiadowie produkowały ręczny polski granatnik RPG-76 Komar przeciwpancerny w latach 1983-1995. W tym czasie wyprodukowano około 100000 egzemplarzy, które trafiały wyłącznie w ręce naszych żołnierzy, ale wkrótce po zakończeniu produkcji postanowiono je wycofać. Jednak w dobie wojny w Ukrainie polski granatnik RPG-76 Komar otrzymał zupełnie nowe życie.

RPG-76 Komar jest jednym z przykładów „czyszczenia magazynów” z wojskowego sprzętu, który wyszedł już z użycia. Należy pamiętać, że Niemcy przekazały Ukrainie również leciwy, stary sprzęt w postaci systemów przeciwlotniczych Strzała, co wywołało swojego czasu wręcz oburzenie w niemieckich serwisach informacyjnych. Chociaż do tej pory nie wiedzieliśmy, że pomoc od Polski dla Ukrainy obejmuje również granatniki Komar, to teraz dostaliśmy na to nieoficjalne potwierdzenie, sprowadzające się do nagrania na Twitterze.

Czytaj też: Czym są rosyjskie bombowce Su-34? To jedne z najbardziej zaawansowanych maszyn

Polski granatnik RPG-76 Komar już w rękach ukraińskich żołnierzy

Profil @UAWeapons opublikował nagranie, przedstawiające oddział ukraińskich żołnierzy, ćwiczących z „kolejnym prezentem od NATO”. Mowa właśnie o „świeżo dostarczonych” jednorazowych granatnikach RPG-76 Komar w nieznanej liczbie.

Czytaj też: Pierwszy bombowiec B-21 Raider jest testowany w tajnym zakładzie sił powietrznych USA

Niegdyś porzuciliśmy je, bo wedle opinii Ministerstwa Obrony Narodowej, granatnikom Komar daleko było do ideału. Wprawdzie niewielkie rozmiary, składana kolba i waga, to warte docenienia cechy tego systemu uzbrojenia, ale nie można zapominać też o problemach. Dręczyły je bowiem braki w zakresie bezpieczeństwa, a na dodatek potencjalnie mogły generować zagrożenie dla sojuszniczych sił i zwyczajnych obywateli przez brak samolikwidatora.

Dodatkowo ciężko nazwać RPG-76 Komar specjalnie śmiercionośnymi. Ta jednorazowa aluminiowa wyrzutnia o wadze 0,32 kg i długości 810 mm otrzymywała 1,78-kg nadkalibrowy pocisk rakietowy kal. 68 mm z zapalnikiem. Składał się z silnika rakietowego, stabilizatora i bezwładnościowego zapalnika, którego wieńczyła głowica kumulacyjna zdolna do przebijania około 300-mm pancerza.

Czytaj też: Najnowocześniejsze drony wojskowe. Osiem zabójczych maszyn

To niewiele i sprawa ma się podobnie po stronie zasięgu skutecznego, który wynosi do 150 metrów w przypadku celów ruchomych i do 200 metrów w przypadku nieruchomych. Jednak w Ukrainie, gdzie Rosjanie operują również słabiej opancerzonymi pojazdami wojskowymi i regularnie padają ofiarom zasadzek, nawet taki „leciwy” sprzęt spisze się dobrze w praktyce.