Ukraińcy trafili rosyjski kuter Raptor,

Ukraińcy trafili rosyjski kuter Raptor. Nowoczesny, szybki i zwrotny, ale i tak wrażliwy na stare pociski

Ostatnio pisaliśmy, jak bardzo dziwnie przebiega obecnie desant Rosji na Ukrainę. Dostaliśmy jednak właśnie potwierdzenie jednego z powodów – na ten moment agresor może zwyczajnie się bać tego, na co stać obrońców. Obecnie wokół Mariupola rosyjskie oddziały przeprowadzają przede wszystkim zadania patrolowe, by w razie potrzeby uratować zestrzelonych pilotów.

Mimo różnicy w zaawansowaniu, Ukraińcy trafili starym pociskiem kierowanym rosyjski kuter Raptor, opracowany zgodnie z technikami stealth

Incydent miał miejsce kilkadziesiąt godzin temu i sprowadza się do kutra szturmowo-dywersyjnego projektu 03160 typu Raptor oraz zestawu pocisków przeciwpancernych 9K111-1 Konkurs. Z jednej strony mamy więc nowoczesny sprzęt, bo te patrolowe kutry są produkowane dopiero od 2013 roku (powstało już 17 z planowanych 24), a z drugiej bardzo przestarzały, względem nowoczesnych standardów, radziecki system przeciwpancerny z 1974 roku (prace nad nimi rozpoczęto w 1962 roku).

Czytaj też: Rosyjskie drony kamikaze KUB-BLA w Ukrainie. O celach może decydować sztuczna inteligencja

Pocisk systemu 9M113

Ukraiński oddział ewidentnie przygotował się do próby zatopienia Raptora, co widać po przygotowaniu stanowisk. Wykorzystał do tego system, który składa się z przeciwpancernego pocisku kierowanego 9M113 Konkurs i wyrzutni 9P135M, a same rakiety są naprowadzane półautomatycznie (SACLOS) lub ręcznie (MCLOS) z przewodowym przesyłaniem komend. To oznacza, że żołnierz po wystrzeleniu musi utrzymać celownik na celu, aby pocisk w niego trafił. 8M113 Konkurs dzierżą kumulacyjną głowicę i rozwijają prędkość do 250 m/s, podczas gdy ich zasięg wynosi od 75 do 4000 metrów.

Czytaj też: Ukraińskie przeciwpancerne zestawy Stugna i Skif. Nie słyszeliście o nich, bo wykorzystują je zawodowcy

Chociaż pocisk jest kierowany, to brak zaawansowanego systemu naprowadzania jasno wskazuje, że ukraiński żołnierz z 9M113 Konkurs musiał wykazać się wysokim doświadczeniem i celnością, aby trafić szybki i bardzo zwrotny kuter. Raptor rozwija bowiem prędkość do nawet 89 km/h w sprzyjających warunkach i mierzy 16,9 na 4,1 metra, a gdyby został skierowany do przeprowadzenia desantu, mógłby zabrać na pokład nawet 20 żołnierzy.

Czytaj też: USA przekaże Ukrainie przejęty sprzęt z czasów Związku Radzieckiego? Transport SA-8 Gecko ponoć już ruszył

Pewne jest jednak, że ten rosyjski kuter trafiony 1 z 2 wystrzelonych na nagraniu pocisków pływał nie z oddziałem desantowym, a dwuosobową załogą, co potwierdza jego misję patrolową/ratunkową. Incydent skomentowała Rosja, przyznając, że kuter został trafiony, a żołnierze zostali ranni. Po trafieniu jednak kuter nie zatonął i udał się do naprawy do portu Jejsk.