Ukraińskie przeciwpancerne zestawy Stugna i Skif,

Ukraińskie przeciwpancerne zestawy Stugna i Skif. Nie słyszeliście o nich, bo wykorzystują je zawodowcy

Zważywszy na wciąż pojawiające się informacje o tym, jak wiele sprzętu jest wysyłane do Ukrainy, może się niektórym wydawać, że to państwo nie zbroiło się przez ostatnie lata. To jednak błąd, bo Ukraina może i nie posiada niewiarygodnej ilości sprzętu (zwłaszcza w porównaniu do Rosji czy USA), ale jest przecież pancerną potęgą Europy, która może też zdziałać wiele własnym wyposażeniem przeciwko wrogim celom opancerzonym. Dlatego też poniżej opowiadamy o tym, jak obrońcom pomagają ukraińskie przeciwpancerne zestawy Stugna (zdjęcie poniżej) i Skif (zdjęcie wyżej).

Do tej pory ukraińskie przeciwpancerne zestawy Stugna i Skif nie były szeroko komentowane. Teraz dowody na ich użycie pojawiły się na nowych zdjęciach

Ukraińska armia ma dostęp do (ponoć) ogromnej liczby posowieckich pocisków 9M111 Fagot oraz rodzimych zestawów Korsar oraz Stugna i jej wersji eksportowej Skif, które plasują się w „średniej kategorii”, jeśli idzie o segment. To właśnie tymi ostatnimi dziś się zajmiemy. Odpowiada za nie kijowskie biuro konstrukcyjne Łucz (odpowiedzialne za rakiety Wilcha czy Neptun), które prace nad omawianym zestawem rozpoczęło w 2005 roku.

Czytaj też: Tureckie drony na Ukrainie pokazały wojnę przyszłości. Bayraktar TB2 wyrządzają ogromne szkody

Chronologicznie najpierw powstawała wersja Stugna z pociskami kalibru 100 mm, a następnie Stugna-P z pociskami kalibru 130 mm. Miały one za zadanie zastąpić wspomniane 9M111 Fagot. Oficjalnie te systemy trafiły na służbę Ukraińskich Sił Zbrojnych w 2011 roku, ale pierwsza umowa na nie została podpisana dopiero w 2014 roku, bo po aneksji Krymu. W 2015 roku ruszyła produkcja masowa Stugna-P.

Czytaj też: Ukraińskie T-64 BM Bułat. Te poradzieckie czołgi blokują rosyjską inwazję

Wtedy objęła dostawę 145 wyrzutni wraz z amunicją, czyli duetu przeznaczonego do niszczenia czołgów i innych celów opancerzonych, a nawet śmigłowców utrzymujących niską, stałą pozycję lotu. Wspomniana wersja Skif to z kolei wariant Stugna-P przeznaczony na eksport, który trafił już w ręce sił zbrojnych Maroko, Arabii Saudyjskiej, Algierii i Mjanmy zarówno w wersji przenośnej, jak i na pojazdach. Znajduje się też w rękach Ukraińców, bo broń przeznaczona na eksport została zatrzymana w kraju w dniu wojny.

Czytaj też: Czym są PPZR Piorun? W nasze rodzime zestawy rakiet przeciwlotniczych uwierzyło nawet USA

Podczas gdy pociski Stugny są naprowadzane na cel przez ukraiński moduł PN-I, Skif sięgnął po białoruski PN-S. W obu systemach można stosować pociski RK-2S z kumulacyjną głowicą tandemową o penetracji ponad 800 mm stali, odłamkowo-burzącą RK-20F (zasięg od 100 do 4000 metrów) lub nowsze przeciwpancerne rakiety RK-2M, penetrujące do 1100 mm pancerza RHA i mogące uderzać w cele oddalone o 5500 metrów.