Brytyjskie czołgi Challenger 2 za polskie T-72, czołgi Challenger 2 za polskie T-72,

Brytyjskie czołgi Challenger 2 za polskie T-72. Wielka Brytania rozważa taką wymianę w celu wsparcia Ukrainy

Od dłuższego czasu trwa „trend” wymiany starszych sprzętów bojowych na nowsze w ramach modernizacji własnych armii i zasilenia tej ukraińskiej. Nowoczesne uzbrojenie zwykle nie może trafiać do Ukrainy przez brak odpowiedniej amunicji oraz wyszkolenia, ale to nie jest problemem przy sprzęcie pamiętającym czasy ZSRR i czołgi Challenger 2 za polskie T-72 są tego świetnym przykładem.

Czy czołgi Challenger 2 za polskie T-72? Teoretycznie tak, ale musimy pamiętać o kilku ważnych szczegółach

W ostatnim czasie dowiedzieliśmy się, że Słowenia w swoim przedziwnym układzie z Niemcami przekaże Ukrainie czołgi T-72 w zamian za niemieckie czołgi (Leopardy) oraz opancerzone pojazdy. Z kolei Norwegia ogłosiła, że w ramach swojego planu modernizacji możliwości przeciwlotniczych przekaże Ukrainie ppzr Mistral. Wspominam o tym dlatego, żeby podkreślić trwające dążenia do zbrojenia Ukrainy za wszelką cenę bez ewentualnej utraty własnych możliwości bojowych… a nawet ich wzmocnienia.

Czytaj też: Czołgi Ukrainy – obrońcy mają więcej czołgów niż agresor, bo dozbraja ich nawet Rosja

To właśnie może czekać polskie siły pancerne, bo według najnowszych informacji udzielonych przez premiera Wielkiej Brytanii, czyli Borisa Johnsona, rozważa się wymianę, na mocy której przekaże się czołgi Challenger 2 za polskie T-72. Sprowadzi się to do tego, że Polska przekaże swoje zmodernizowane, pamiętające czasy ZSRR czołgi T-72 w nieznanej liczbie Ukrainie, a w zamian za to otrzymamy znacznie nowsze i bardziej nowoczesne czołgi brytyjskie Challenger 2.

Czytaj też: Amerykańska amunicja krążąca Switchblade. Czy drony kamikaze są bronią idealną?

Gdyby taka wymiana doszła do skutku (obecnie nie wiemy, czy zostanie przekuta na rzeczywistość), to nasze oddziały pancerne otrzymałyby w najbliższym czasie dwa znacznie nowsze czołgi względem tych, które mamy obecnie na służbie. Pamiętajmy, że Polska zakupiła już najnowsze Abramsy M1A2 SEPv3, a ich dostawa jest pewna.

Czytaj też: Miały zwalczać okręty, a pełnią funkcję pocisków manewrujących. Rosji kurczy się arsenał?

Niestety są to tylko plany i w rzeczywistości trudno powiedzieć, czy Polska powinna się na nie zgadzać bez wcześniejszej analizy. Wymiana jednych czołgów na drugie wymaga bowiem szkolenia załogi od zera i zadbania o odpowiednią amunicję, o czym również muszą pamiętać nasi rządzący, zanim podejmą decyzję co do takiej wymiany.