MiGi dla Ukrainy

MiGi dla Ukrainy. USA dały zielone światło na dostarczenie myśliwców MiG-29 obrońcom

Do tej pory „sprawa MiGów-19” była wielokrotnie podnoszona w mediach i przez rządzących. Pierwotnie to Polska miała przekazać konkretne myśliwce Ukrainie, ale USA postanowiło poniekąd potępić plan naszych rodaków z racji potrzeby wykorzystania wojskowej bazy do jego wykonania. Teraz jednak wygląda na to, że zasady gry się zmieniły, bo hasło „MiGi dla Ukrainy” wróciło na salony. Dzięki inicjatywie Słowacji to wręcz już coś bardzo prawdopodobnego, co trudno będzie powstrzymać.

Słowacja może dostarczyć MiGi dla Ukrainy. Obecnie Stany Zjednoczone „nie sprzeciwiają się” temu, by jakikolwiek kraj wysłał samoloty bojowe

Ostatnie tygodnie przyniosły wiele informacji z frontu, w które do tej pory trudno uwierzyć. Ludobójstwo w Buczy było tylko czubkiem koszmarnej góry lodowej niewinnych ofiar, które rosyjscy żołnierze zostawiają za sobą mimo swojego odwrotu. Po takich scenach oraz otrzymywanych informacjach jasne stało się, że dotychczasowa polityka prowadzona z Rosją zejdzie na jeszcze gorsze tory. Zejść z pewnością zeszła, ale w praktyce narracja wskazuje, że USA nigdy do tej pory nie zabraniało przekazania samolotów bojowych, a jedynie nie chciało i nadal nie chce brać w tym udziału z obawy przed eskalacją konfliktu.

Czytaj też: Czołgi Abrams M1A2 – co musicie wiedzieć? Polska podpisała umowę na 250 egzemplarzy

Przejawem tego jest fakt, że tym razem rząd USA nie ma nic przeciwko temu, aby Słowacja przekazała Ukrainie swoją flotę radzieckich myśliwców MiG-29 Fulcrum (obecnie państwo ma dostęp do 12 egzemplarzy). Poinformował o tym dziś wysoki rangą amerykański urzędnik ds. obrony, od razu wywołując masę pytań, bo ta zgoda nastąpiła niedawno po tym, jak USA zapowiedziało, że nie będzie wspomagać transportu polskich samolotów z poziomu amerykańskiej bazy w Niemczech.

Czytaj też: Polski bojowy wóz piechoty Borsuk ciągle powstaje. Co wiadomo już na jego temat?

Tym razem USA najwyraźniej nie ma nic przeciwko, ale na ten moment rząd Słowacji twierdzi, że zanim dojdzie do takiego przekazania, potrzebuje niepodważalnych gwarancji bezpieczeństwa. Na dodatek nie znamy szczegółów stanu tych maszyn, ich dokładnej liczebności i ewentualnego arsenału, a gdyby tego było mało, to obecnie jedna wielka tajemnica co do tego, jak szybko ukraińskie siły powietrzne będą w stanie wprowadzić do walki dodatkowe MiG-29, które otrzymałyby od Słowacji. W momencie pisania tego tekstu najnowsze informacje w tej kwestii dotyczą urzędników Słowacji, którzy bezpośrednio zaprzeczają jakimkolwiek rozmowom z przedstawicielami Ukrainy w tej kwestii.