Ukraińskie przeciwpancerne zestawy Stugna i Skif,

Zobaczcie na wideo, jak przeciwpancerne pociski Skif w Ukrainie sprawdziły się przeciwko wyrzutni pocisków termobarycznych TOS-1A Sołncepiok

Z najnowszych informacji płynących do nas z frontu wynika, że Rosja utraciła kolejną wyrzutnie pocisków termobarycznych TOS-1A Sołncepiok. Wszystko przez przeciwpancerne pociski Skif w Ukrainie, które według pierwotnych założeń miały znajdować się głównie w rękach krajów arabskich.

W Ukrainie stosuje się nawet broń eksportową. Przeciwpancerne pociski Skif udowodniły swoją skuteczność, niszcząc dwa TOS-1A

Wyrzutnie TOS-1A są czymś, co może zrównać z ziemią cały blok, a nawet część osiedla. Wykorzystują do tego 24-komorową wyrzutnię (w wersji TOS-1A) z rakietami kalibru 220. Te mogą zostać uzbrojone w głowice termobaryczne mogące w ramach jednej kilkunastosekundowej salwy pokryć teren około 78408 metrów kwadratowych (198 na 396 metrów). Na całe szczęście od kilku dni dwa z nich z pewnością już tego nie dokonają, bo ukraińskim żołnierzom udało się wyeliminować dwa z nich.

Więcej na temat broni termobarycznej znajdziecie w naszym poprzednim artykule na jej temat: broń termobaryczna zwana też próżniową, czyli jak opracowano „biedne atomówki”.

Wedle dotychczasowych informacji ukraińska armia ma dostęp do ogromnej liczby rodzimych zestawów przeciwpancernych Korsar oraz Stugna i właśnie jej wersji eksportowej Skif. Chronologicznie najpierw kijowskie biuro konstrukcyjne Łucz opracowało ppz Stugna z pociskami kalibru 100 mm, a następnie Stugna-P z pociskami kalibru 130 mm, które miały zastąpić posowieckie 9M111 Fagot.

Czytaj też: Pierwsze udokumentowane użycie Starstreak w Ukrainie. Rosyjski śmigłowiec Mi-28N nie miał szans

Oficjalnie te systemy trafiły na służbę Ukraińskich Sił Zbrojnych w 2011 roku, ale pierwsza umowa na nie została podpisana dopiero w 2014 roku, bo po aneksji Krymu. W 2015 roku ruszyła produkcja masowa Stugna-P i tak oto ukraińscy żołnierze dostali w ręce broń do niszczenia czołgów i innych celów opancerzonych, a nawet śmigłowców utrzymujących niską, stałą pozycję lotu

Czytaj też: Ruszyły operacyjne testy Jolly Green II. To nowy bojowy helikopter ratunkowy Sił Powietrznych USA

Wersja Skif to wariant Stugna-P przeznaczony na eksport, który trafił już w ręce sił zbrojnych Maroko, Arabii Saudyjskiej, Algierii i Mjanmy zarówno w wersji przenośnej, jak i na pojazdach. Znajduje się też w rękach Ukraińców, bo broń przeznaczona na eksport została zatrzymana w kraju w dniu wojny. Oba zestawy wykorzystują m.in. pociski RK-2S, RK-20F, czy najnowsze RK-2M o zasięgu do 5500 metrów, a różnica między nimi dotyczy interfejsu, wykończenia i systemu naprowadzania, bo zamiast ukraińskiego PN-I wersja Skif otrzymała białoruski PN-S