Nowoczesny rosyjski pogromca czołgów, 9P162 Kornet-T

Nowoczesny rosyjski pogromca czołgów zniszczony w Ukrainie. Oto zdjęcia 9P162 Kornet-T

Ukraińscy obrońcy rozszerzyli listę strat poniesionych przez Rosjan o kolejny nowoczesny sprzęt. Tym razem dostaliśmy dowody na to, że na froncie w Ukrainie został zniszczony, po raz pierwszy od trwającego niespełna dwa miesiące konfliktu, rosyjski pogromca czołgów w postaci 9P162 Kornet-T. Dlaczego określa się go mianem „niszczyciela czołgów”? O tym poniżej.

To pierwszy taki „owoc polowania” ukraińskich sił zbrojnych. Zniszczyli 9P162 Kornet-T, czyli rosyjskiego pogromcę czołgów

9P162 Kornet-T jest nowym rosyjskim rakietowym transporterem przeciwpancernym, który swoją skuteczność uzależnia od przeciwpancernych pocisków kierowanych Kornet. Nie jest to całkowicie nowy rodzaj sprzętu, bo w rosyjskiej armii stosowano już podobne Szturm-S czy 9P148, ale 9P162 Kornet-T jest od nich znacznie bardziej zaawansowany. Jeśli idzie o lata wprowadzenia na rynek, to pierwsze przeciwpancerne transportery rakietowe Kornet-T zostały dostarczone w 2003 roku, a pierwsza partia 20 pojazdów w wersji seryjnej została dostarczona armii rosyjskiej w 2012 roku.

Czytaj też: Chińskie samoloty w Europie. Dlaczego w Serbii wylądowało aż sześć ciężkich transportowców Y-20?

Utrata pierwszego 9P162 Kornet-T nie dziwi – wręcz przeciwnie, bo konflikt wywołany przez Rosję najwyraźniej przyjmuje nowe oblicza, co potwierdzają widziane w poniedziałek transporty tak zwanych Terminatorów. Zniszczenie tego sprzętu bojowego z pewnością uratowało kilka ukraińskich pojazdów opancerzonych z czołgami na czele, bo 9P162 Kornet-T jest wyposażony w wyrzutnię przeciwpancernych pocisków kierowanych Kornet. Te służą do zwalczania nowoczesnych czołgów podstawowych, transporterów opancerzonych, bunkrów, dział i systemów artyleryjskich.

Czytaj też: Rosyjskie Terminatory jadą do Ukrainy. Co potrafią te BMPT, czyli pojazdy wsparcia czołgów?

Rosjanie oparli go na podwoziu bojowego wozu piechoty BMP-3, zapewniając miejsce wewnątrz dla dwóch osób, z czego jedna z nich zajmuje się kierowaniem, a druga strzelaniem. Brak potrzeby obecności ładowniczego jest spowodowany zastosowaniem automatycznej ładownicy nawet 16 pocisków rakietowych Kornet, z czego 4 znajdują się wewnątrz kadłuba, a pozostałe 12 w samym magazynie. Cele rażą łącznie dwie wyrzutnie chowane podczas ruchu do wnętrza kadłuba.

Czytaj też: Ukraińscy obrońcy mają nową tajemniczą broń. Czym są te niewidziane dotychczas pociski?

Same pociski Kornet, to przykłady ppk typu „odpal i zapomnij”, dzięki laserowym systemom naprowadzania. Ich zasięg wynosi od 100 do 5500 metrów w świetle dnia i do 3500 metrów w nocy. Cele rażą albo z wykorzystaniem głowicy tandemowej HEAT, albo termobarycznej, z czego ta pierwsza jest w stanie spenetrować nawet 1200 mm pancerz reaktywny. Stosuje się też nowe pociski Kornet-EM o zwiększonym zasięgu do 8000 metrów w przypadku pocisków z głowicami przeciwpancernymi i do 10000 metrów z głowicami termobarycznymi.