Ukraińscy obrońcy mają nową broń, niezidentyfikowane dotychczas pociski

Ukraińscy obrońcy mają nową tajemniczą broń. Czym są te niewidziane dotychczas pociski?

W mediach społecznościowych pojawiły się pierwsze jednoznaczne dowody na wykorzystanie nowego rodzaju broni przeciwko Rosjanom. Wygląda na to, że Wielka Brytania pomogła Ukrainie w tajemnicy bardziej niż się tego spodziewaliśmy, bo oprócz szumnie zapowiadanych dostaw, państwo zapewniło im również niezidentyfikowane dotychczas pociski, którymi są… Martlet.

Martlet to brytyjskie lekkie wielozadaniowe pociski, które od 2019 roku występują w wersji ziemia-powietrze

W zeszłą niedzielę w sieci mogliśmy obejrzeć nagranie ukazujące ukraińskiego żołnierza 95. Brygady Powietrznodesantowej z naramienną wyrzutnią, z której wystrzelony pocisk zestrzelił rosyjskiego drona zwiadowczego Orłan-10. Miało to miejsce w obwodzie charkowskim i zostało przeprowadzone z sukcesem, co przede wszystkim słychać na nagraniu, ale niestety nie widać na zdjęciach, których do tej pory nie opublikowano. Te powyżej przedstawiają innego zestrzelonego drona Orion.

Czytaj też: Rosyjski sprzęt w rękach Ukrainy. Ile pojazdów przejęli już obrońcy? Podsumowujemy najważniejsze przejęcia

Same w sobie drony Orłan-10 służą obecnie Rosjanom w celach rozpoznawczo-patrolowych, więc nie stanowią bezpośredniego zagrożenia, ale w praktyce mogą wskazywać oddziałom artylerii pozycje ukraińskich sił. Najbardziej interesuje nas jednak broń w rękach ukraińskich żołnierzy, bo pierwotnie widoczny powyżej zestaw został uznany za szeroko rozpoznawane już zestawy Starstreak.

Czytaj też: Rosyjski BUK w rękach Ukrainy. Specjalsi przejęli osławiony przeciwlotniczy system

W rzeczywistości w akcji widzimy tutaj nowoczesne pociski Martlet, które zostały w tajemnicy wysłane na Ukrainę w tym samym czasie, w którym do kraju trafiały pociski przeciwlotnicze Starstreak. Pomyłka nie jest aż tak trudna do popełnienia, bo przecież Martletów w Ukrainie nie miało do tej pory być, ale odpowiednia perspektywa bezpośrednio wskazuje na bardziej kompaktowy charakter Martlet. To pewne, że na froncie znalazły się nie przez przypadek, a celowo i są wykorzystywane razem z Starstreak od końca marca.

Czytaj też: Tak wygląda życie czołgisty w Abramsie. Obejrzyjcie nagranie z pierwszej osoby

Te „tajemnicze” do tej pory pociski w konflikcie między Rosją i Ukrainą są poniekąd „Starstreakami o niższej sile rażenia”, choć i tak dzierżą solidną 3-kilogramową głowicę. W porównaniu tych dwóch platform, pociski Martlet są przeznaczone do zwalczania mniejszych celów (np. dronów), dzięki czemu same w sobie są mniejsze i bardziej kompaktowe (ważą 13 kg i mierzą 1,3 metra długości).