Rosyjskie wyrzutnie rakiet TOS-1, wyrzutnie rakiet TOS-1,TOS-1,

Tak działają biedne atomówki Rosji. Unikalne nagranie ukazuje ich zabójczą siłę dzięki mgle

W sieci pojawiło się nagranie, które ukazuje ostrzał ukraińskich sił zbrojnych w obwodzie donieckim z wykorzystaniem systemu TOS-1, które są w stanie wystrzeliwać tak zwane „biedne atomówki Rosji”. Agresor nie ma ich wiele, a do tej pory stracił w tej wojnie przynajmniej 6 z nich, czyli z całą pewnością niewystarczająco, bo za każdym razem, kiedy TOS-1 pojawiają się na froncie, wywołują ogromne emocje.

Rosja ciągle wykorzystuje termobaryczne pociski systemu TOS-1 przeciwko Ukrainie. Ich skuteczność przeraża

Poniżej możecie obejrzeć efekt ostrzału niewidocznych na nagraniach wyrzutni TOS-1, choć zważywszy na to, jak ostrzał jest przeprowadzany, najpewniej w grę weszła „tylko” jedna. Dzięki mgle spowijającej teren, możemy dokładnie obejrzeć falę uderzeniową, która rozchodzi się przy każdym wybuchu pocisku termobarycznego i powoduje ogromne szkody wokół. Jest to bezpośrednio związane ze sposobem działania tego typu broni.

Czytaj też: Opisujemy brytyjskie czołgi Challenger. W wersji trzeciej pozbędą się wielkiej niedogodności

Broń termobaryczna (inaczej paliwowo-powietrzna) to na tyle paskudna broń, że w czasach ZSRR określano ją mianem „biednych atomówek” i to określenie przylgnęło do niej na dłużej. Nic dziwnego, bo to na tyle przerażająca broń, że atak z jej użyciem jest znacznie skuteczniejszy od tego konwencjonalnego. Wszystko przez sposób ich działania, który obejmuje rozpylenie materiału wybuchowego w danym obszarze, a następnie zapalenie go, co potęguje skutki wybuchu.

Czytaj też: Czym są PPZR Piorun? W nasze rodzime zestawy rakiet przeciwlotniczych uwierzyło nawet USA

Rosyjskie wyrzutnie rakiet TOS-1, wyrzutnie rakiet TOS-1,TOS-1,
Systemy TOS-1

Ten przebiega nie w dwóch etapach, jak w przypadku tradycyjnych broni, ale w aż trzech. Oprócz fali detonacji oraz reakcji spalania, dochodzi również do spalania właśnie wspomnianej rozproszonej w powietrzu substancji (metalizowanych materiałów wybuchowych np. aluminium lub magnezu) wymieszanej z tlenem. Ten ostatni etap jest charakterystyczny dla broni termobarycznej, bo podczas niego generowana jest nawet częściowa próżnia w miejscu wybuchu, czego przejawem jest „grzyb” po wybuchu.

Broń termobaryczna zwana też próżniową, biedne atomówki, Broń termobaryczna

Czytaj też: Radziecki Mi-12, czyli historia o tym, jak największy helikopter na świecie stał się bezużyteczny

Tego, czego nie widać, to skoku ciśnienia, które trwa już dziesiątki mikrosekund. Jako że przy wybuchu zabija nie temperatura, a właśnie skok ciśnienia, to właśnie sprawia, że broń termobaryczna jest tak skuteczna zarówno w zabijaniu, jak i niszczeniu. Podczas jej eksplozji wspomniany trzeci etap trwa nie mikrosekundy, a milisekundy, czyli znacznie dłużej, co znacząco zmniejsza ciśnienie (siłę wybuchu, czyli również ilość i jakość materiału wybuchowego) potrzebne do uśmiercenia człowieka.