Ukraińskie siły specjalne z ogromnymi sukcesami, nagranie z rozbicia rosyjskiego oddziału pancernego

Ukraińskie siły specjalne z ogromnymi sukcesami. Oto nagranie z rozbicia rosyjskiego oddziału pancernego

W okolicy miasta Charków w ciągu ostatnich dni ukraińskie siły specjalne zaczęły zbierać krwawe żniwa z wykorzystaniem artylerii. Na nagraniu udostępnionym bezpośrednio przez jeden z oddziałów możemy obejrzeć z lotu ptaka (z drona) momenty, w których wystrzelone z bezpiecznych pozycji pociski, celnie raziły szereg celów. Ostrzeliwanie objęło wrogie czołgi, transportery opancerzone i jeden z najbardziej przerażających rosyjskich sprzętów – ciężki miotacz ognia TOS-1A.

Nagranie z rozbicia rosyjskiego oddziału pancernego ukazuje aż pięć udanych trafień ogniem artyleryjskim

Niestety, poza nagraniem oraz informacjami o miejscu zdarzenia, nie wiemy nic na temat działania Ukrainy w tym rejonie. Nie wiemy, jakiej artylerii użyła i jak zdołała namierzyć cele (choć patrząc po nagraniu, jest to oczywiste), ale przynajmniej widzimy efekt – rozbity oddział Rosjan w okolicy ukraińskiego miasta.

Czytaj też: Drony Bayraktar TB2 w formie. Obejrzyjcie nagranie ze zniszczenia rosyjskich sprzętów na Wyspie Węży

W pierwszych kilkunastu sekundach widzimy kilka ujęć czołgu T-90A oraz T-80BVM, czyli nowoczesnego sprzętu, jak na standardy Rosji i wszechobecne T-72, które do 22 sekundy nagrania „poszły z dymem”. W 21 sekundzie możemy rzucić okiem na TOS-1A w nietypowym białym kamuflażu (to sugeruje nagły i nieprzemyślany przerzut sprzętu, jak na wiosenną pogodę), który świetnie odznacza się na brunatnym tle przeoranego pola uprawnego.

Czytaj też: Polskie czołgi T-72 już w Ukrainie. Nagranie zdradza coś bardzo ważnego

W tę wyrzutnię, którą określiłem mianem przykładu najbardziej przerażających rosyjskich sprzętów nie bez powodu, posłano dwa pociski, które ponoć uszkodziły ją, ale nie na tyle, żeby nie wystrzeliła w dziwnym stylu dwóch swoich pocisków. Dla przypomnienia, ta wyrzutnia jest zdolna wystrzeliwać termobaryczne pociski w imponujących salwach, które są w stanie pokryć teren około 78408 metrów kwadratowych (198 na 396 metrów), równając wszystko co się na nim znajduje z ziemią.

Czytaj też: Jak wyrzutnie rakiet M142 HIMARS i M270 MLRS zmienią oblicze wojny w Ukrainie?

W 33 sekundzie nagranie z drona pokazuje dwa bezpośrednio uderzone transportery opancerzone MT-LB, z których unosi się dym. Co dziwi? Przede wszystkim to, że są tak blisko siebie, ale trudno wskazać powód takiej pozycji bez odpowiedniego kontekstu.