Polski przeciwlotniczy Piorun w akcji, rosyjski śmigłowiec Ka-52

Polski przeciwlotniczy Piorun w akcji. Zniszczył imponujący rosyjski śmigłowiec Ka-52

Każdy zniszczony rosyjski sprzęt wojskowy to dobry rosyjski sprzęt. Nie możemy wprawdzie zapominać, że zawsze znajdują się w nim ludzie, ale z drugiej strony ci ludzie korzystają z maszyn, które sieją zniszczenie i śmierć w szeregach broniącego się narodu. Rosyjski śmigłowiec Ka-52 jest jednym z tych sprzętów, które mogą zrobić zdecydowanie wiele złego, ale jeden z egzemplarzy już tego nie dokona, bo polski przeciwlotniczy Piorun ustrzelił go w rejonie Izjum.

Rosyjski śmigłowiec Ka-52 może siać pogrom w szeregach wojsk lądowych, ale polski przeciwlotniczy Piorun szybko zakończył karierę jednego z nich

O zestrzeleniu z ukraińskiego nieba rosyjskiego bojowego śmigłowca Ka-52 poinformował Jurij Koczewenko, czyli rzecznik ukraińskiej 95 Brygady Desantowo-Szturmowej. Następnie doczekaliśmy się kilku potwierdzeń z innych źródeł i możemy być już pewni, że zestrzelenie zostało przeprowadzone z wykorzystaniem, opracowanego i produkowanego w Polsce przez firmę Mesko, przenośnego przeciwlotniczego zestawu rakietowego (PPZR) Piorun.

Czytaj też: Ponoć to szwedzki granatnik przeciwpancerny Carl Gustaf zniszczył rosyjskiego T-90

Zestrzelenie Ka-52 Piorunem miało miejsce 11 maja w rejonie Izjum i teoretycznie powyżej możecie zobaczyć tego „efekt”, ale to fake-news. O ile uzbrojenie na pylonie można przypisać Ka-52, to zdjęcie po lewej przedstawia wcześniej zestrzelonego Mi-28.

Czytaj też: Rosyjski termit, czyli deszcz ognia z pocisków 9M22S i wyrzutni Grad

Co ciekawe, za samo potwierdzenie wykorzystania polskich systemów odpowiada elitarna jednostka powietrzno-desantowa, co oznacza, że najpewniej tylko regularne i wyszkolone wojsko ma dostęp do tak zaawansowanego sprzętu, który Polska przekazała Ukrainie na przełomie lutego i marca.

Chociaż na wojnie nigdy nie ma wygranych, to w tym przypadku Ka-52 Aligator nie miał żadnych szans na przetrwanie. Piorun, jako rozwinięcie systemu Grom, został znacząco ulepszony. Wykorzystywane w nim nowsze pociski skrócono i choć zachowano ich oryginalną wagę rzędu 10,5 kg to zdołano zwiększyć masę samej głowicy bojowej do 1,82 kg (wzrost o 0,47 kg). Poza tym, zwiększono zasięg (z 5,5 do 6,5 km), precyzję w zwalczaniu celów oraz zadbano o nowe systemy przeciwdziałające zakłóceniom.

Zestawy przeciwlotnicze Piorun, Piorun,

Czytaj też: Rosyjski oddział artyleryjski był i… znikł po precyzyjnym ostrzale Ukrainy

Ka-52 może przeciwdziałać Piorunom za sprawą swoich flar, których wystrzelenie jest w stanie zmylić pocisk, jednak tym razem najwyraźniej do tego nie doszło. Kiedy już 1,82-kilogramowa głowica bojowa uderzyła w kadłub śmigłowca (więcej o nim tutaj), ten od razu spadł, co uratowało najpewniej wiele ukraińskich czołgów, zważywszy na uzbrojenie na pylonie.