Zestawy przeciwlotnicze Piorun, Piorun,

Obejrzyjcie polskie zestawy przeciwlotnicze Piorun w akcji

Przenośny przeciwlotniczy zestaw rakietowy Piorun to ewolucja PPZR Grom polskiej produkcji, która w nieokreślonej liczbie trafiła w ręce Ukrainy w ramach wsparcia już w pierwszych dniach wojny. Do tej pory nie dostaliśmy jednak żadnego materiału, który ukazywałby te systemy broni w akcji i to zmienia się właśnie dziś. Poniżej znajdziecie nagranie, przedstawiające polskie zestawy przeciwlotnicze Piorun w akcji.

To pierwsze nagranie dokumentujące użycie PPZR Piorun w wojnie Rosji i Ukrainy

PPZR Piorun to nowoczesny przykład przeciwlotniczego systemu (pocisków i wyrzutni wielokrotnego użytku ). Jako rozwinięcie Gromu, został znacząco ulepszony przez firmę Mesko. Wykorzystywane w nim pociski w ramach aktualizacji skrócono i choć zachowano ich oryginalną wagę rzędu 10,5 kg, to zdołano zwiększyć masę samej głowicy bojowej do 1,82 kg (wzrost o 0,47 kg).

Czytaj też: Obejrzyjcie cmentarzysko rosyjskich pojazdów nad rzeką Doniec. To potencjalnie największa porażka agresora

PPZR Piorun, zestawy rakiet przeciwlotniczych,Piorun, GROM-M, GROM
PPZR Piorun określa się też mianem Grom-M

Poza tym, zwiększono zasięg (z 5,5 do 6,5 km), precyzję w zwalczaniu celów oraz zadbano o nowe systemy przeciwdziałające zakłóceniom. Ponoć te ulepszenia sprawiły, że Pioruny nie robią sobie zbyt wiele nawet po wyrzuceniu przez cel flar, mających na celu właśnie zmylenie pocisków naprowadzanych na podczerwień. Dowodem na to jest nieudokumentowane, ale potwierdzone zniszczenie śmigłowca Ka-52.

Czytaj też: Helikoptery Mi-17 dla Ukrainy. Sprawdzamy na co stać dar od USA

Na powyższym nagraniu, które przedstawia działanie 95. Brygady Desantowo-Szturmowej Ukrainy, możemy podejrzeć proces składania zestawu Piorun, którego osprzęt (wszystko poza samą wyrzutnią) znajduje się w skrzyni transportowej. Nagranie kończy wykorzystanie go, czyli wystrzelenie pocisku w niewidoczny cel.

Czytaj też: Ukraińcy odkryli francuski sprzęt w rosyjskim dronie z lutego 2022 roku

Wedle doniesień, tym razem cel nie był tak imponujący, jak wspomniany Ka-52. Był nim bowiem rosyjski dron rozpoznawczy Orłan 10, który i tak jest typem sprzętu, który koniecznie trzeba niszczyć na froncie z racji tego, że ściąga rosyjski ostrzał artyleryjski.