Rosja podjęła dwie próby sforsowania rzeki Doniec, dwie próby sforsowania rzeki Doniec,

Rosja podjęła dwie próby sforsowania rzeki Doniec. Ukraińcy zgotowali im piekło

Rozciągająca się na terenie Ukrainy i Rosji rzeka Doniec była ostatnio świadkiem przeogromnej porażki agresora, który (mówiąc bardzo łagodnie) po raz kolejny nie wykazał się może nie tyle taktycznym zmysłem, ile… rozsądkiem. Według najnowszych doniesień, w okolicy Biłohoriwka w obwodzie Ługańskim, Rosja podjęła dwie próby sforsowania rzeki Doniec, wystawiając się na paskudny dla nich w skutkach ostrzał ukraiński.

Rosyjskie próby sforsowania rzeki Doniec ściągnęły na agresora przerażający w skutkach kontratak

Chociaż mamy dostęp do szeregu zdjęć, wiele szczegółów działań Rosji w tym obszarze pozostaje tajemnicą. Materiały wskazują jasno, że próba sforsowania rzeki poza tradycyjną infrastrukturą, poprzez najpierw rozłożenie własnych mostów, a następnie przejechanie po nich na drugi brzeg, skończyła się dla Rosji sromotną porażką.

Czytaj też: Ponoć to szwedzki granatnik przeciwpancerny Carl Gustaf zniszczył rosyjskiego T-90

Obecność dwóch mostów sugeruje, że agresor albo podjął dwie próby rozłożenia ich w tym samym miejscu w różnym odstępie czasu ze względu na wartości taktyczne tego terenu, albo próbował postawić dwa mosty w tej samej chwili, bądź też chciał przyspieszyć proces forsowania rzeki Doniec. Bez względu na to, jak było naprawdę, ukraińska artyleria zgotowała rosyjskiemu oddziałowi istne piekło, podkreślając poniekąd wagę pojazdów mogących forsować rzeki, których w Wojsku Polskim nie brakuje.

Czytaj też: Rosyjski termit, czyli deszcz ognia z pocisków 9M22S i wyrzutni Grad

Chociaż nie znamy rodzaju broni skierowanej przeciwko Rosji w tym przypadku, nie możemy odmówić jej skuteczności. Do ostrzału musiało dojść już po rozłożeniu mostu, jako że kilka pojazdów, które nie zdążyły dotrzeć na drugi brzeg przed celnym uderzeniem w mosty, znajduje się w rzece.

Czytaj też: Rosyjski oddział artyleryjski był i… znikł po precyzyjnym ostrzale Ukrainy

W obszarze wraki ścielą się jednak gęsto, jednoznacznie wskazując, że Ukraina zebrała w tym miejscu krwawe żniwo. Wspomina się o zniszczeniu szeregu rosyjskich pojazdów wszelakiej maści z 14 wozami piechoty BMP-1 i BMP-2 na czele, sześcioma czołgami T-72B, siedmioma MT-LB i pojazdami odpowiadającymi za rozłożenie samego mostu.

Według relacji ukraińskiego żołnierza, który ponoć brał czynny udział w tej wielkiej operacji, walka w tym rejonie trwała dobre dwa dni. Rosja rzeczywiście podjęła dwie próby ustawienia mostu, ale ukraińska artyleria oraz lotnictwo nie pozostawiła im żadnych szans. Ponoć w tej akcji zginęło ~1500 rosyjskich żołnierzy. Nie uważamy tego jednak za pewne informacje, zważywszy na ich źródło.