Rosjanie dostali nauczkę, której nie zapomną, szczegóły forsowania rzeki Doniec

Największa porażka Rosji w wojnie. Znamy szczegóły forsowania rzeki Doniec

Między 8 a 10 maja w rejonie wsi Hryhoriwka i Biłohoriwka rosyjskie oddziały podjęły kolejną próbę forsowania rzeki Doniec w celu oskrzydlenia ukraińskich sił w Donbasie. Zapewne już o tym słyszeliście, ale z racji nowych informacji na ten temat, postanowiliśmy odświeżyć nasze wcześniejsze doniesienia.

Rosjanie podczas forsowania rzeki Doniec ponieśli ogromne straty. To ponoć największa porażka agresora w tej wojnie

Nowe zdjęcia oraz informacje na temat próby forsowania rzeki Doniec przez przynajmniej jedną (mówi się o łącznie dwóch) brygadę armii rosyjskiej przedstawiają ten proces z perspektywy ukraińskiego sapera i oficera wojsk inżynieryjnych. Ten w wątku na Twitterze rozpisał się na temat procesu przeciwdziałania Rosjanom nad rzeką Doniec, który rozpoczął się 7 maja. Wtedy saper wraz ze swoim pododdziałem wyszukał potencjalnie najlepsze miejsce dla Rosjan do postawienia mostu nad rzeką.

Czytaj też: Ze schronu do Iła, czyli ostatni ratunek Putina. Opowiadamy o samolocie Ił-80

Ze względu na tamtejsze warunki miał pewność, że Rosja będzie musiała zaangażować do akcji łodzie motorowe, a proces postawienia ośmiu 10-metrowych elementów mostu zajmie około dwie godziny. Z takimi informacjami dowódcy broniący „swojej” strony rzeki Doniec przygotowali się do przyjęcia Rosjan, którzy rzeczywiście 8 maja zaczęli operację dokładnie w tym miejscu. Wykorzystali mgłę i dym z płonących w okolicy lasów, doprawiając ten naturalny „kamuflaż” granatami dymnymi.

Czytaj też: Opisujemy brytyjskie czołgi Challenger. W wersji trzeciej pozbędą się wielkiej niedogodności

Ukraińcy nie atakowali od razu. Czekali na dogodny moment, aby nawiązać walkę z pojazdami wroga, które zawitały na drugi brzeg, budując przyczółek. Po pierwszych walkach do akcji miała zaangażować się ciężka artyleria Ukrainy, która została rozstawiona umyślnie do obrony tego obszaru za sprawą wcześniejszego wywiadu. Wtedy, tuż przed położeniem ostatniego z 8 bloków, piekło dla Rosjan rozgorzało na dobre.

Czytaj też: Legendarny pogromca opancerzonych celów już z nowoczesną amunicją. Jak ulepszono granatnik Carl Gustaf?

Podczas walk trwających cały dzień Rosja poniosła ogromne straty, próbując za wszelką cenę przeprawić się na południową stronę rzeki Doniec. W pewnym momencie siły rosyjskie, próbujące opanować drugi brzeg, zaczęły wycofywać się zniszczonym już mostem pontonowym, a potem próbowały postawić drugi już most, ale i on został zniszczony. Następnie do gry weszło ukraińskie lotnictwo, co definitywnie zakończyło przeprawę i doprowadziło do zabicia nawet 1500 Rosjan i pozbawienia rosyjskiej armii 84 pojazdów, z czego 73 z nich stanowiły czołgi. Z oczywistych względów trudno jednak o dokładne wyliczenia w tak krótkim czasie.