Rosyjska amunicja precyzyjna, 30F39 Krasnopol

Rosyjska amunicja precyzyjna już w rękach Ukrainy. Mowa o 30F39 Krasnopol

Już nie raz ukraińskie wojska przejmowały sprzęty, wyposażenie i bronie agresora, ale wśród wszystkich przejęć zdarzają się również te wyjątkowe, jak np. przejęcie ładunku z 30F39 Krasnopol. To nie byle jakie pociski, a konkretna rosyjska amunicja precyzyjna, która wcześniej była używana przez armię rosyjską m.in w Syrii.

Pociski 30F39 Krasnopol w rękach Ukrainy. To rosyjska amunicja precyzyjna, którą teraz obrońcy zapewne „odeślą” do agresora

O przejęciu tej rosyjskiej amunicji precyzyjnej dowiedzieliśmy się z poniższej wiadomości na Twitterze, według której ukraiński oddział zniszczył rosyjski transporter, ale nie jego zawartość (przynajmniej w części). Po ataku ostało się kilka pocisków 30F39 Krasnopol, czyli odpowiedników amerykańskich M712 Copperhead oraz ukraińskiego Kwitnyk.

Czytaj też: Ukraiński dron kontra rosyjski helikopter. Obejrzyjcie jak Bayraktar TB2 zniszczył Mi-8 podczas przerzutu sołdatów

Tego typu amunicję można wykorzystać w haubicach kalibru 152 mm, czyli m.in. 2S3M, 2A65 oraz D-20, aby znacząco zwiększyć skuteczność oddziałów artyleryjskich. Wszystko przez znacznie okazalszą precyzję rażenia, która teoretycznie przy ostrzale z zasięgu 20 km wynosi około metra. To sprawia, że oddział przy ostrzeliwaniu konkretnego celu nie tylko wykonuje zadanie sprawniej, ale też traci na niego mniejszą ilość amunicji.

Czytaj też: Dron nagrał ukraińskie Su-27 w akcji. Siły Powietrzne obrońców ciągle działają i imponują

Wszystko za sprawą naprowadzania na podświetlony wiązką laserową cel. To sprawia, że ten dwuczęściowy pocisk odłamkowo-burzący nie tylko leci po balistycznej trajektorii po wystrzeleniu, ale też przed uderzeniem w cel swoją 10,5-kilogramową głowicą z 6,6 kg ładunkiem wybuchowym, zaczyna dostosowywać swój tor lotu tak, aby w niego trafić. We wspomnianej głowicy znajduje się półaktywny moduł naprowadzania laserowego 9E421.

Czytaj też: Duńska marynarka przetestowała SM-2. Ten przeciwlotniczy pocisk będzie ważnym elementem ochrony przeciwlotniczej państwa

Wymóg naświetlania utrudnia więc proces ostrzału, ale w dobie dronów nie jest to aż tak dużym problemem. Maksymalny zasięg rażenia wynosi w przypadku tej rosyjskiej amunicji precyzyjnej 25 kilometrów, co jest małym… żartem na tle obecnych zdolności artyleryjskich Ukrainy.