Rosyjski oddział artyleryjski, precyzyjnym ostrzale Ukrainy

Rosyjski oddział artyleryjski był i… znikł po precyzyjnym ostrzale Ukrainy

W wojnie nie ma zwycięzców – są tylko ofiary, straty, zniszczenia, a finalnie przegrani i ci… „przegrani mniej”. Ukraina jednak robi co tylko może z pomocą reszty świata, aby obronić się przed agresorem ze wschodu i zachować suwerenność. Wychodzi jej to bardzo dobrze, przez co widoki takie jak ten poniżej, są dla niektórych niczym miód na serce.

Precyzyjny ostrzał Ukrainy zmiótł z powierzchni ziemi rosyjski oddział artyleryjski

Jedno z najnowszych nagrań prosto z frontu, które uchwycono z lotu ptaka z wykorzystaniem drona, przedstawia nieokreślony rosyjski oddział artyleryjski (wedle opisu), który został wręcz zmieciony z powierzchni ziemi. Ponoć został ostrzelany ukraińskim ogniem przeciwbateryjnym, co oznacza, że najpierw został wykryty przez obrońców, a następnie wymierzono przeciwko niemu najpewniej własny ogień pośredni.

Czytaj też: Ukraiński T-84U Opłot na froncie. Dlaczego to tak nietypowy czołg?

Próbowaliśmy dociec prawdy co do tego, jaki dokładnie rosyjski sprzęt Ukraińcy puścili z dymem, ale niestety jest to niemożliwe. Przede wszystkim dlatego, że pierwsze sekundy nagrania ukazują już ostrzelane pozycje, na co jednoznacznie wskazują słupy dymu bijącego w powietrze.

Czytaj też: Rosja rozpoczęła wojnę z Ukrainą w kosmosie. Jak agresor przygotował grunt pod inwazję?

Potężna eksplozja występująca już w drugiej sekundzie materiału jest potwierdzeniem, że był to arcyważny cel do zniszczenia, bo obejmował z pewnością solidny pokład zabójczej amunicji. Najpewniej doszło do eksplozji transportera amunicji, w wyniku czego z powierzchni Ziemi zmiotło cały oddział, składający się najpewniej z kilku wyrzutni rakietowych lub haubic.