Rosyjskie drony kamikaze KUB-BLA w Ukrainie, KUB-BLA w Ukrainie, Rosyjskie drony kamikaze, KUB-BLA

Miała być precyzyjna, a chybiła o kilka metrów. Oto rosyjskie drony kamikadze KUB-BLA w praktyce

Obecnie drony kamikadze, czyli amunicję krążącą, określa się mianem nowoczesnych granatów, które mogą finalnie je zastąpić (tyczy się to nawet granatników). Ma to sporo sensu zważywszy na ich precyzję oraz wszechstronność, ale jak pokazuje najnowsze nagranie, nie każda broń tego typu jest tak innowacyjna. Rosyjskie drony kamikadze KUB-BLA mogą do takiej właśnie nie należeć.

Jeśli rosyjskie drony kamikadze KUB-BLA mają odznaczać się wysoką celnością, jak na amunicję krążącą przystało, ktoś tutaj musiał dać ciała

Rosyjskie drony kamikadze ZALA KYB są doskonale znane światu jako odpowiedź na Warmate, rozwijane przez polską firmę czy amerykańskie drony Switchblade. Powstały po to, aby zapewnić zupełnie nowy sposób rażenia statycznych celów lądowych i przed wspomnianą prezentacją w 2019 roku były testowane w konflikcie w Syrii w latach 2015-2018 i w 2021 roku weszły na służbę. 

Czytaj też: Tak spisują się pociski Brimstone na ukraińskim froncie

Rosyjskie drony kamikaze KUB-BLA w Ukrainie, KUB-BLA w Ukrainie, Rosyjskie drony kamikaze, KUB-BLA
Wraki dwóch dronów z przeszłości

Ponoć mierzą 1210 x 950 x 165 mm i korzystają z elektrycznego układu napędowego, rozpędzając się do 80-130 km/h. Energii wystarcza im ponoć na 30 minut lotu lub przelecenie do 7 kilometrów, a ich zastosowanie na froncie obejmuje zarówno dokonywanie rozpoznania, jak i bezpośrednie niszczenie celów. Wszystko za sprawą 3-kilogramowego ładunku użytecznego, obejmującego przede wszystkim kamerę oraz ładunek wybuchowy.

Czytaj też: AGM-183A ARRW wreszcie z sukcesem. Pierwszy udany test pocisku hipersonicznego USA

Materiał wybuchowy jest aktywowany w momencie uderzenia w cel, na który dron może zanurkować autonomicznie lub na decyzję operatora. W praktyce przy udanym trafieniu KUB-BLA zabija cel bez przeszkód, detonując ładunek o sile rażenia dużego granatu ręcznego, który może nawet przebić proste formy pancerza. Zastosowany przeciwko systemom uzbrojenia może je znacznie uszkodzić, ale wygląda na to, że w tym równaniu Rosji brakuje… celności.

Czytaj też: Sekretny rosyjski dron zestrzelony. Oficjalnie nie istnieje, ale widywano go już w Syrii

Jak widzicie powyżej, nagranie udostępnione przez Rosję, czyli mające zachwalać technologię kraju, pokazuje w akcji amunicję krążącą, która obrała na cel ukraiński artyleryjski oddział z haubicą M777. Nie wyrządziła mu najpewniej jednak wiele złego (nie wiemy, jak sprawa ma się z odłamkami), bo trafiła kilka dobrych metrów od sprzętu i żołnierza. Powtarzamy – precyzyjna rosyjska amunicja krążąca chybiła o kilka metrów. Precyzyjna amunicja. Kilka metrów.