Obejrzyjcie skutki uderzenia przeciwpancernym Javelinem w rosyjski czołg T-72B

PPZR Javelin, czyli przeciwpancerne zestawy amerykańskiej produkcji o pełnej nazwie FGM-148m były jednymi z najczęściej komentowanych systemów broni, które USA przekazało Ukrainie do walki z pancernymi oddziałami Rosji. W akcji widzieliśmy je zdecydowanie rzadziej niż np. ukraińskie Stugny, dlatego postanowiliśmy podrzucić Wam nagranie, na którym widać skutki uderzenia przeciwpancernym Javelinem w rosyjski czołg T-72B (zdjęcie powyżej jest zdjęciem reprezentatywnym).

Skutki uderzenia przeciwpancernym Javelinem w rosyjski czołg T-72B

T-72B to przykład jednej ze starszych wersji wszechobecnych na froncie czołgów radzieckiej produkcji, do których dostęp ma zarówno Rosja, jak i Ukraina. Jednak wielkie białe litery „Z” zawsze pozwalają jednoznacznie zidentyfikować rosyjskie pojazdy i tak też jest tym razem.

Czytaj też: Rosyjskie wyrzutnie rakiet TOS-1. Przerażające, ale niepozbawione ogromnych wad

Na powyższym nagraniu możecie obejrzeć, jak rosyjski czołg po wjechaniu na pole, które wystawiło go Ukraińcom jak na tacy, zalicza bliskie spotkanie z pociskiem Javelin. Niestety, moment wystrzału, choć słyszalny, jest niewidoczny, ale ostatnie ujęcia z drona jasno wskazują na skuteczność Javelina, który znacząco uszkodził czołg.

Czytaj też: Opisujemy rosyjski czołg T-90, który w najlepszej wersji T-90M Proryw-3 uległ Ukrainie

Sam w sobie FGM-148 Javelin to przykład zaawansowanego przeciwpancernego pocisku kierowanego typu „wystrzel i zapomnij”. To oznacza, że po namierzeniu i wybraniu celu, strzelec musi tylko nacisnąć spust, a systemy zrobią wszystko za niego, doprowadzając pocisk do celu, wykorzystując do tego system naprowadzania na podczerwień. 

Czytaj też: Rosyjskie czołgi T-14 Armata. Cudo na papierze, ale na froncie nadal ich nie ma

Te pociski rozpędzają się do 300 m/s za sprawą dwustopniowego silnika rakietowego i mogą razić cele oddalone o 4000 metrów albo bezpośrednio, albo po wzniesieniu się na pewną wysokość, co pozwala razić cel w jego słabych punktach. Kiedy już Javelin uderzy w czołg, do gry wchodzi 8,4-kilogramowa głowica kumulacyjna, która radzi sobie nawet z pancerzem reaktywnym. Obejmuje to detonację dwóch głowic – pierwsza z nich toruje drogę drugiej przez pancerz, a druga sieje zniszczenie po wybuchu ze stosownym opóźnieniem. Dzięki temu procesowi, Javelin przebija pancerz do ponad 750 mm bez reaktywnej powłoki i ponad 600 mm z nią.