Ultralekkie haubice M777 trafiły na Ukrainę, haubice M777

Ukraina zniszczyła 2S9 Nona-S. Tego rosyjskiego sprzętu jeszcze nie widzieliście

Po przekazaniu Ukrainie nowego uzbrojenia artyleryjskiego (zwłaszcza haubic M777 – zdjęcie powyżej), coraz częściej w sieci pojawiają się ujęcia z drona, przedstawiające ich niszczycielską skuteczność. Tym razem wszystko zaszło zapewne podobnie – dron określił lokację, oddział artyleryjski zaatakował, a wrak rosyjskiego sprzętu pozostanie na ukraińskim polu przez następne miesiące. W skrócie? Ukraina zniszczyła 2S9 Nona-S, a dokładniej dokonała tego artyleria 80. Brygady Desantowo-Szturmowej Ukrainy na wschodzie kraju.

Rosyjski samobieżny moździerz 2S9 Nona-S zniszczony w Ukrainie

O tym moździerzu najpewniej jeszcze nie słyszeliście, jeśli rosyjskie sprzęty wojskowe zaczęły interesować Was dopiero od rozpoczęcia wojny w Ukrainie. To z całą pewnością pierwsze udokumentowane zniszczenie 2S9 Nona-S, czyli pamiętającego czasy ZSRR moździerza samobieżnego na bazie transportera opancerzonego BTR-R. Możecie też znać go pod inną nazwą (2S9). Te ponoć powstały w nakładzie 1000 egzemplarzy.

Czytaj też: Helikoptery Mi-17 dla Ukrainy. Sprawdzamy na co stać dar od USA

Szczegółów samego zniszczenia nie znamy, ale wiemy wszystko na temat tego samobieżnego moździerza, który do pewnego stopnia jest też… haubicą. Wszystko przez obecność 120-mm moździerza 2A51 z 1,8-metrową gwintowaną lufą, który jest właściwie hybrydą moździerza i haubicy.

Czytaj też: Przeciwpancerny pocisk Stugna-P zniszczył rosyjski transporter BTR-80

Na froncie, z wykorzystaniem 2S9 Nona-S obsługiwanym przez 4-osobową załogę (kierowcę, strzelca, ładowniczego i dowódcę), można prowadzić ogień pośredni i bezpośredni, a także obierać za cel pojazdy opancerzone. Wykorzystywane w niej pociski przeciwpancerne mogą przebić płytę stalową o grubości odpowiadającej 600-650 mm na odległość do kilometra. Jej zasięg w trybie pośrednim sięga do 12,8 km, a szybkostrzelność maksymalnie 10 strzałów na minutę.

Ukraina zniszczyła 2S9 Nona-S,2S9 Nona-S,

Czytaj też: Obejrzyjcie cmentarzysko rosyjskich pojazdów nad rzeką Doniec. To potencjalnie największa porażka agresora

Specyfikacja tego sprzętu zdradza jego wyjątkowość, bo wystarczy tylko rzucić okiem na wagę rzędu 8,7 ton, aby zrozumieć jej pełen potencjał. Ten sprowadza się głównie do możliwości zrzucenia jej z samolotu czy helikoptera w ramach powietrznego desantu, czyli znacznego ułatwienia kwestii transportowej.