Ukraińskie przeciwpancerne zestawy Stugna i Skif,

Obejrzyjcie, jak ukraiński Skif zniszczył jadący rosyjski bojowy wóz piechoty

Trafienie poruszającego się celu z wykorzystaniem zestawu wymagającego ciągłego naświetlania laserem nie jest łatwe, zaś zniszczenie zniszczenie oddalającego się od wyrzutni celu – utrudnione. Można więc powiedzieć, że to wręcz duże osiągnięcie, że ukraiński Skif zniszczył jadący rosyjski bojowy wóz piechoty.

Na najnowszym nagraniu, ukraiński Skif zniszczył rosyjski bojowy wóz piechoty oddalający się od operatora

Tym bojowym wozem piechoty był nieokreślony rosyjski BMP. Jego dokładnej lokalizacji nie znamy, wiedząc tylko to, że poruszał się po drodze w momencie, kiedy operator wypatrzył go i po kilkunastu sekundach wystrzelił w niego pocisk systemu Skif. Należy tutaj zwrócić szczególną uwagę, na to, że ukraiński żołnierz nie wykorzystał okazji zniszczenia rosyjskiego pojazdu na samym początku, choć szanse na to były większe przez mniejszy dystans. Poczekał aż BMP odjedzie od cywilnej infrastruktury, aby nie narazić ludności na szkody.

Czytaj też: Rosyjska Car-puszka pod lupą. Największa armata na świecie lekarstwem na braki w arsenale?

Trafienie rosyjskiego BMP przeciwpancernym pociskiem tej klasy (najgorszy w przypadku zestawu Skif obejmuje RK-2S z kumulacyjną głowicą tandemową o penetracji ponad 800 mm stali) z całą pewnością doszczętnie go zniszczyło i zabiło załogę wewnątrz. Potencjalne straty są więc ogromne, jak na wykorzystanie pojedynczego pocisku, bo na pokładzie BMP może znaleźć się łącznie 11 sołdatów (3-osobowa załoga i 8-osobowy oddział).

Czytaj też: To głupota czy brawura rosyjskiego żołnierza? Obejrzyjcie skutki ataku drona i zdecydujecie sami

Dla przypomnienia, przeciwpancerny zestaw Skif to wersja eksportowa ukraińskiej Stugny-P z pociskami kalibru 130 mm. Ta wersja PPZR też znajduje się w rękach Ukraińców, bo broń przeznaczona na eksport została zatrzymana w kraju w dniu rozpoczęcia przez Rosję wojny. Skif odróżnia się od oryginału interfejsem, kamuflażem i modułem naprowadzania, bo odpowiada za to nie ukraiński moduł PN-I, a białoruski PN-S.