Rosyjskie wyrzutnie rakiet TOS-1, wyrzutnie rakiet TOS-1,TOS-1,

Rosjanie próbują desperacko zwiększyć celność swojego ciężkiego miotacza ognia. Ostrzał robi jednak wrażenie

Kilka dni temu informowaliśmy Was, jak to Rosjanin zachwalał wyrzutnię TOS-1 na propagandowym filmie, nagrywając moment, w którym Ukraińcy ją namierzyli i odpowiedzieli ogniem artyleryjskim. Dziś mamy dla Was przykład tego, jak największa wada TOS-1 sprawia, że rosyjskie oddziały z tą bronią muszą ryzykować życiem, aby ją obejść.

Korzystanie z ciężkiego miotacza ognia przez Rosjan wymaga podjechania bardzo, ale to bardzo blisko celu

Teoretycznie, oglądając to nagranie trudno doszukać się jakichkolwiek nieprawidłowości. No może pomijając moment w 10 sekundzie, w której to jeden z wystrzelonych pocisków termobarycznych trafił w drzewo. Jednak wystarczy zwrócić szczególną uwagę na dystans, jaki dzieli TOS-1 od miejsca ataku, aby wyczuć, że coś tutaj nie gra – jest po prostu za mały, jak na wyrzutnię.

Czytaj też: Rosyjska nowoczesna stacja komunikacyjna zniszczona. Obejrzyjcie nagranie z ostrzału artyleryjskiego

Jednak nie bez powodu TOS-1 określa się mianem „ciężkiego miotacza ognia”. Ta nazwa ma genezę bezpośrednio w skromnym zasięgu tej wyrzutni, który w wersji TOS-1A wynosi tylko 10 km, podczas gdy TOS-1 może strzelać w cele oddalone o 500-3500 metrów. Jak to bywa w przypadku takich wyrzutni, im dalej jest położony cel, tym mniejsza jest szansa na jego unicestwienie. W praktyce rosyjskie oddziały muszą więc podjeżdżać bardzo, ale to bardzo blisko potencjalnego celu.

Czytaj też: Zamiast niszczyć, edukuje i przyciąga turystów. Krążownik HMS Belfast jest obecnie częścią Londynu

Nie dziwi więc fakt, dlaczego te wyrzutnie oparto o podwozie czołgu T-72 i dlaczego załoga wewnątrz kabiny jest chroniona przed bronią masowego rażenia i granatami dymnymi, a sama może skorzystać z bogatego arsenału broni. Ten obejmuje karabin maszynowy RPK-74 z 1440 sztukami amunicji, AK-74 z zapasem 300 sztuk amunicji, trzy ręczne granatniki przeciwpancerne RPG-26 i 10 ręcznych granatów F-1. Przynajmniej dla pojazdu bojowego, bo dwa logistyczne mają dostęp do tego samego, ale w większej liczbie (5 RPG-26, 2 AK-74).

Rosyjskie wyrzutnie rakiet TOS-1, wyrzutnie rakiet TOS-1,TOS-1,

Czytaj też: Patria rozwija międzynarodowy kołowy transporter opancerzony. Szwecja w tym pomoże

Wykorzystywane w tej wieloprowadnicowej wyrzutni na pociski termobaryczne są jedną z paskudniejszych broni w rękach Rosji przez swoją wysoką skuteczność zabijania i niszczenia. Wykorzystują bowiem efekt broni paliwowo-powietrznej, najpierw rozpylając na danym obszarze materiał wybuchowy, a następnie zapalając go po jego dokładnym wymieszaniu z tlenem, który zwiększa niszczycielski potencjał eksplozji. Jak to działa? więcej na ten temat przeczytacie w artykule: broń termobaryczna zwana też próżniową, czyli jak opracowano „biedne atomówki”.