Rosyjska korweta Buyan-M ucieka, udany atak ukraińskich sił ją uszkodził

Rosyjska korweta Buyan-M ucieka. Udany atak ukraińskich sił ją uszkodził

Ukraińcy, po długiej przerwie od sukcesów na swoich terytorialnych wodach, wreszcie osiągnęli dwa nowe kamienie milowe w odpieraniu rosyjskiej inwazji. Wczoraj zatopili kolejny okręt Rosji transportujący ważny sprzęt na Wyspę Węży, a w nieokreślonym momencie swojego działania skutecznie uszkodzili jeden z zagrażających im ciągle okrętów. Zniszczenia są na tyle duże, że wedle doniesień, rosyjska korweta Buyan-M musiała zrobić sobie „przerwę” w działaniach wojennych.

W ramach ostrzału z wieloprowadnicowych systemów rakietowych BM-21 Grad, rosyjska korweta Buyan-M została znacznie uszkodzona

Każda korweta typu Buyan jest dla Ukrainy zagrożeniem nie bez powodu. W swojej najnowszej wersji (Buyan-M) Projektu 21631 te okręty będące stosunkowo niewielkimi platformami, ale o wysokiej sile rażenia za sprawą swojej artylerii oraz wyrzutni pocisków manewrujących. Nie bez powodu określa się je mianem „guided missile corvette”, czyli właśnie korwet z kierowanymi pociskami rakietowymi.

Czytaj też: Chiny zwodowały nowy lotniskowiec. Fujian dorównuje amerykańskim superlotniskowcom

To właśnie korwety typu Buyan-M odpowiadają za liczne ostrzeliwanie ukraińskiego terytorium z wykorzystaniem do ośmiu pocisków Kalibr lub Oniks. Są również uzbrojone w 100-milimetrowe działa artyleryjskie A-190 oraz małokalibrowe kompleksy artylerii przeciwlotniczej AK-630-2 Duet. Jednak jedna z nich, ta o nazwie Wielikij Ustyug, nie będzie już jednak stanowić zagrożenia żadnym z tych systemów, bo atak ukraińskich sił u wybrzeży Odessy „lekko” ją uszkodził.

Czytaj też: Czołg T-84 pod lupą. Opisujemy wyjątkowy ukraiński czołg podstawowy

Kwestia tego, czy aby na pewno są to „lekkie uszkodzenia” jest jednak dyskusyjna. Jak pokazuje zdjęcie powyżej, poszycie tego okrętu zostało zdecydowanie zalane odłamkami z ukraińskich pocisków, które najpewniej wyleciały z systemu BM-21 Grad. Co najważniejsze, miało to ponoć miejsce już w marcu, a teraz widzimy kontynuację tej historii.

Czytaj też: Obejrzyjcie, jak Ukraińcy przerabiają konsumenckie drony na zabójcze bronie

W opozycji do ewidentnych śladów po szrapnelach stoją informacje, wedle to których okręt został uszkodzony w wypadku podczas cumowania i jest wysyłany z Morza Azowskiego na Morze Kaspijskie, aby wziąć udział w paradzie morskiej. Dodatkowo rosyjscy urzędnicy również temu zaprzeczają, ale zważywszy na liczne próby obniżania poziomu rzeczywistych strat z przeszłości, wcale się temu nie dziwimy.