Spójrzcie, co bezpośrednie uderzenie z artylerii robi z rosyjskim czołgiem T-72B

Dzięki wsparciu krajów Zachodu, ukraińskie wojsko, mimo początkowego problemu z artyleryjskim arsenałem, ma obecnie w rękach szereg wręcz przepotężnych systemów z amerykańskimi M777 na czele. To pozwala Ukraińcom dokonywać imponujących akcji i niszczyć nawet cele ciężko opancerzone.

Bezpośrednie uderzenie z artylerii całkowicie zniszczyło rosyjski czołg T-72B

Co bezpośrednie uderzenie z artylerii może zrobić z rosyjskim czołgiem T-72B? Jak możecie się przekonać poniżej – wiele. Tak wiele, że po pewnym czasie z trafionych kilkudziesięciu ton stali z setkami kilogramów zabójczej amunicji na pokładzie pozostaje jedynie wrak, nadający się tylko na wysypisko śmieci.

Czytaj też: Ukraina kupiła armatohaubice Krab od Polski. Miliardowy kontrakt na stole

Zajście miało miejsce w miejscowości Marjinka w obwodzie donieckim, gdzie (jak widać) rosyjskie czołgi wjechały bez większego problemu. Jeden z nich najpierw najechał na minę i przez to zatrzymał się na samym środku skrzyżowania, wystawiając się na ogień artyleryjski z ukraińskiej strony. Pozostał w miejscu na tyle długo, że artylerzystom wystarczył tylko jeden strzał, aby trafić T-72B i wywołać pożar, który finalnie doprowadził do paskudnej w skutkach eksplozji.

Czytaj też: Stary uszkodzony KamAZ z armatą przeciwlotniczą ZU-23-2 niczym z Mad Maxa, czyli Rosja w pigułce

Ta eksplozja całkowicie rozerwała korpus rosyjskiego czołgu T-72B i oderwała od podwozia wieżę. Nie wiadomo, co stało się z czołgistami, bo ci w najlepszym przypadku mogli uciec z płonącego wraku. Sama utrata czołgu jest jednak wystarczająco bolesna dla Rosji, choć oczywiście ich zapasy tego typu sprzętów w arsenale państwa liczy się nie w setkach, a tysiącach.

Czytaj też: Rosyjskie wraki na ukraińskim polu. Obejrzyjcie ostrzał artyleryjski i jego efekty

Ciężko jednak powiedzieć, że T-72B jest czołgiem zaawansowanym, bo to tak naprawdę dzieło sprzed dekad. Te czołgi zaczęły powstawać w 1972 roku w Niżnym Tagilu. Były testowane w Armii Radzieckiej w 1973 jako T-72 Ural, aby rok później trafić na służbę już pod nazwą T-72. W 1985 roku powstało ulepszenie (Obiekt 174M), które oficjalnie nazwano T-72B, a w nim znacznie poprawiono pancerz wieży, a w celu zrównoważenia zwiększonej masy, wprowadzono mocniejszy silnik V-84.