przeciwpancerny pocisk Skif, niszczy rosyjski transporter MT-LB

MT-LB vs Stugna-P, czyli rosyjski transporter opancerzony kontra przeciwpancerny pocisk

Transporter MT-LB został opracowany za czasów ZSRR przez Charkowską Fabrykę Traktorów i obecnie polską, firmę Huta Stalowa Wola. Wojsko Polskie nadal go wykorzystuje, choć w zupełnie odmiennych niż pierwotnie rolach, podczas gdy Rosja pozostała przy jego standardowej funkcji transportera opancerzonego piechoty. Trwająca wojna to potwierdza, przypominając nam ponownie, że w pojedynku MT-LB vs Stugna-P zwycięzca może być tylko jeden.

Ukraiński przeciwpancerny pocisk doszczętnie zniszczył rosyjski transporter opancerzony MT-LB

MT-LB w swojej podstawowej formie może pływać, co jest arcyważną cechą na europejskich terenach. Taką możliwość gwarantuje mu przede wszystkim cienki pancerz stalowy o grubości od 3 do 10 mm (zależnie od miejsca), który poza 2-osobową załogą chroni również 10 żołnierzy. Nie jest więc przykładem specjalnie imponującej platformy z racji lekkiego opancerzenia, dlatego w Polskim Wojsku pełni funkcję sprzętu działającego głównie na tyłach, jako pojazdy wsparcia.

Czytaj też: Okręty podwodne nowej generacji USA będą straszyć nuklearnymi pociskami

W rosyjskich oddziałach nadal jednak spotyka się MT-LB wykorzystywane bezpośrednio na froncie. Efekt tego możecie podejrzeć powyżej, kiedy to ukraińskiemu oddziałowi z zestawem Stugna-P transporter dosłownie „wjechał” pod celownik. Prosty strzał we wprawdzie ruchomy, ale jadący w stronę wyrzutni transporter nie mógł skończyć się inaczej. Operator wystrzelił pocisk i utrzymywał na MT-LB laser, z którego korzysta system naprowadzania pocisku, aby finalne sam pocisk wgryzł się chciwie w lekkie opancerzenie, doprowadzając do wybuchu swojej przeciwpancernej głowicy.

Czytaj też: Oto jak ważne są miny. Jedna zmiotła czołg przewodzący rosyjskiej kolumnie. To nasuwa ważne pytanie

Ukraińskie przeciwpancerne zestawy Stugna i Skif,

Dla przypomnienia, Stugna-P może wykorzystywać zarówno 130-, jak i 152-mm pociski, jeśli idzie o ich średnicę. Oznacza to, że zależnie od celu lub samej dostępności amunicji ma do wykorzystania pociski RK-2S z kumulacyjną głowicą tandemową o penetracji ponad 800 mm stali, odłamkowo-burzącą RK-20F (zasięg od 100 do 4000 metrów) lub najnowszymi przeciwpancernymi RK-2M kalibru 152 mm. Te radzą sobie z 1100 mm pancerzem RHA i mogą uderzać w cele oddalone o 5500 metrów.

Czytaj też: Oto lądowy gąsienicowy pojazd bezzałogowy z kierowanymi rakietami

Swoją drogą, Stugna-P wraz ze swoją eksportową wersją Skif, od prawie czterech miesięcy regularnie jest się głównym bohaterem nagrań z wojny, na których potwierdza się ich wysoką celność oraz skuteczność nawet w zwalczaniu helikopterów.