Rosyjski Su-25 kontra ukraiński MANPADS, Rosyjski Su-25

Rosyjski Su-25 kontra ukraiński MANPADS. Niestety „dużo”, to czasem za mało

Zwykliśmy podchodzić do nagrań z frontu dosyć zero-jedynkowo. Widzimy przeciwpancerny pocisk uderzający bezpośrednio w czołg? Od razu wieszczymy całkowite zniszczenie pojazdu i zabicie załogi. Nie inaczej, a nawet bardziej w tej kwestii podchodzimy do celnych trafień maszyn latających, ale jak potwierdza ten przykład, w którym zmierzył się rosyjski Su-25 kontra ukraiński MANPADS, celne trafienie nie zawsze wystarcza.

Rosyjski Su-25 kontra ukraiński MANPADS

Mimo zbliżającego się 4. miesiąca wojny, widok myśliwców, a nawet śmigłowców w akcji na froncie jest rzadkością. Ma to oczywiście wiele powodów, dlatego możemy się cieszyć, że ukraińskie lotnictwo staje na nogi. Niestety to rosyjskie również ciągle realizuje misje, ale z nich nie wychodzi bez szwanku, co potwierdza niniejszy przykład rosyjskiego Su-25.

Czytaj też: Radziecki Mi-12, czyli historia o tym, jak największy helikopter na świecie stał się bezużyteczny

Wedle dostępnych informacji, ten rosyjski Su-25 został trafiony nieokreślonym ukraińskim MANPADS, czyli przenośnym zestawem przeciwlotniczych pocisków. To tłumaczy, dlaczego jeszcze go widzimy, bo gdyby w ten atak zaangażowano bardziej rozwinięty system, wrak tego samolotu zapewne już dawno szpeciłby ukraiński krajobraz. Pilotowi udało się jednak dolecieć na opanowane przez Rosjan lotnisko ze znacznie uszkodzonym kadłubem i częścią silnika odrzutowego.

Czytaj też: Polskie przeciwpancerne pociski Pirat. Dlaczego Wojsko Polskie nadal ich nie ma?

Czemu taki widok aż tak nas nie dziwi? Bo to Su-25, który może i nie jest tak słynny, jak amerykański samolot od „BRRRRRRRT” (kto wie, ten wie), ale pełni podobną rolę – to tak zwane samoloty szturmowe. Oznacza to, że działają bardzo, ale to bardzo blisko linii frontu (względem innych samolotów odrzutowych, z myśliwcami i bombowcami na czele) i narażają się tym samym na odpowiedź systemów przeciwlotniczych, czego potwierdzenie widzicie powyżej.

Czytaj też: Ze schronu do Iła, czyli ostatni ratunek Putina. Opowiadamy o samolocie Ił-80

Samoloty Su-25 służą przede wszystkim do atakowania celów naziemnych, a ich prędkość maksymalna rzędu 950 km/h i pułap 7000 metrów jasno na to wskazują, jak zresztą również dwulufowe działko GSz-30-2 kalibru 30 mm oraz 10 węzłów uzbrojenia o łącznej masie 4340 kg na pociski i bomby wszelakiej maści.