Dwa bojowe wozy piechoty Rosji, Stugna-P radzi sobie z BMP-2

Dwa bojowe wozy piechoty Rosji zniszczone. Obejrzyjcie, jak Stugna-P radzi sobie z BMP-2

Stugna-P to przeciwpancerny system rakietowy ukraińskiej produkcji, który już nie raz udowodnił, że może skutecznie zwalczać nie tylko lekko, ale też te ciężko opancerzone cele. Poniżej możecie obejrzeć dwa dosyć dramatyczne nagrania prosto z terminala, na których Stugna-P (przeciwpancerny pocisk kierowany) niszczy dwa rosyjskie bojowe wozy piechoty BMP-2.

Jak Stugna-P radzi sobie z BMP-2? Można powiedzieć, że wzorowo

Przeciwpancerna Stugna-P jest rozwojową wersją podstawowej Stugny, która z kolei miała za zadanie zastąpić system Korsarz. Na jej podstawie opracowano też wariant Skif z myślą o eksporcie do krajów arabskich, który różni się od Stugny-P wyłącznie systemem naprowadzania i malowaniem.

Czytaj też: Nowa samobieżna haubica z Czech. Oto Morana od Excalibur Army

Ukraińskie przeciwpancerne zestawy Stugna i Skif,

Tego typu przeciwpancerne sprzęty są obecnie arcyważne w wojnie rosyjsko-ukraińskiej, bo tak jak artyleria Ukrainy zwalcza Rosjan z dużych odległości, systemy ppk zwalczają te opancerzone pojazdy, którym udało się już dotrzeć na front. BMP-2 nie jest aż tak imponujący w myśl opancerzenia, ale i tak często (jak sugerują liczne nagrania z wojny) wykorzystuje się przeciwko niemu system Stugna-P.

Czytaj też: Przeciwlotniczy system 9K330 Tor. Opisujemy następcę 9K33 Osa

Czy to przesada? Do pewnego stopnia tak, jako że przy bezpośrednim idealnym trafieniu nawet najprostszy pocisk kompatybilny z wyrzutnią (RK-2S) przebija do 800 mm stali. Należy jednak pamiętać, że ta skuteczność spada wraz z kątem, pod którym jest ustawiony trafiony element opancerzenia oraz prędkością i kierunkiem jazdy samego celu.

Czytaj też: Śmigłowce AW149 dla Polski. Poznaliśmy szczegóły programu Perkoz

Powyżej możecie zobaczyć, jak pocisk wystrzelony i następnie naprowadzany laserowo na kolejno ruchomy i stojący cel, trafia bezbłędnie w podwozie BMP-2. W pierwszym przypadku zatrzymanie się bojowego wozu piechoty na drzewach jednoznacznie wskazuje na zneutralizowanie sprzętu i zapewne również załogi. Z kolei drugi przypadek celnego zneutralizowania BMP-2 jest bardziej drastyczny, bo na nagraniu widać, jak ze stojącego w środku pola transportera wyszło kilku żołnierzy, którzy stali bardzo blisko sprzętu w momencie eksplozji.