Polskie armatohaubice Krab w Ukrainie, Polskie armatohaubice Krab, armatohaubice Krab, Krab

Znamy szczegóły rekordowego kontraktu między Polską i Ukrainą wartego 3 miliardy złotych

Więzy polsko-ukraińskie w obliczu wojny mogą zapewnić obu naszym krajom interesującą przyszłość, jeśli tylko wojna wreszcie się zakończy. Niedawno otrzymaliśmy na to jednoznaczne potwierdzenie, jako że już oficjalnie zaczęto omawiać szczegóły rekordowego kontraktu między Polską i Ukrainą, który dotyczy polskich armatohaubic Krab.

Premier Polski potwierdził pierwszy taki kontrakt dla polskiego przemysłu zbrojeniowego od dekad

Nie jest to wcale tak świeża informacja, bo nieoficjalnie wspominano o tym już wiele dni temu, ale z oczywistych względów niektórzy nie mieli zamiaru w to wierzyć. Trudno się temu dziwić – w grę wchodzi pierwszy tak wielki kontrakt dla polskiego przemysłu zbrojeniowego, który docenia nasze rodzime dzieło. Oczywiście to nie tak, że samobieżne armatohaubice Krab produkowane przez zakłady Huta Stalowa Wola są całkowicie polskie – więcej o tym przeczytacie w naszym rozległym artykule na ich temat.

Czytaj też: Wyjątkowe nagranie z kabiny lecącego ukraińskiego Su-25. Musicie to obejrzeć

Polskie armatohaubice Krab w Ukrainie, Polskie armatohaubice Krab, armatohaubice Krab, Krab

Ukraina zamówiła armatohaubice Krab od Polski, po tym, jak otrzymała w ramach pomocy 18 darmowych egzemplarzy. Związany z nimi kontrakt idzie nie w miliony, a całe miliardy złotych, bo walczące obecnie z Rosją państwo miało zamówić około 60 tych samobieżnych haubic. Potwierdził to nasz premier, Mateusz Morawiecki podczas wizyty w fabryce Huta Stalowa Wola, podkreślając, że ta nowa broń będzie odgrywać bardzo ważną rolę na polach bitewnych wschodniej Ukrainy.

Czytaj też: Opisujemy czeskie RM-70 Vampire, czyli wieloprowadnicowe Wampiry używane w Ukrainie

Warto przy okazji wspomnieć, że do tej pory Huta Stalowa Wola wyprodukowała łącznie 80 egzemplarzy Krabów z zamówienia wystosowanego przez Wojsko Polskie, które opiewa na 122 egzemplarzy. 18 wyprodukowanych egzemplarzy trafiło już na Ukrainę, więc kwestia dostarczenia kolejnych 60 jest ciągle nieco niejasna. Dlaczego? Przede wszystkim przez to, że obecna wydajność zakładu ma wynosić ponad 20 armatohaubic Krab w ciągu jednego roku, a Ukraina potrzebuje ich „na już”.

Czytaj też: Rosjanie myśleli, że skutecznie ukryją pojazdy w garażu. Ukraińcy wybili im to z głowy… artylerią

Warto podkreślić, że jedna bateria systemu artyleryjskiego Krab składa się z 6 samobieżnych haubic, 2 pojazdów zaopatrzenia w formie kołowych ciężarówek, pojazdu serwisowego Waran oraz pojazdu kierowania ogniem AZALIA. Z kolei zamówienie ~60 armatohaubic sugeruje, że Ukraina doczeka się trzech kompleksowych trójbateryjnych dywizjonów. Każdy z nich, poza armatohaubicami, obejmuje dwa wozy dowódczo-sztabowe, 9 wozów dowodzenia, 6 wozów amunicyjnych oraz pojedynczy warsztat uzbrojenia i elektroniki w myśl przeprowadzania polowych napraw.