NLAW, wyrzutnia przeciwpancernych pocisków kierowanych

Mimo hucznych zapowiedzi, Ukraina otrzymała tylko część broni, a to rodzi problemy

Trwające od 24 lutego zbrojne wsparcie Ukrainy głównie przez państwa NATO dotyczy przede wszystkim zapowiedzi oraz w dużej mierze obietnic bez pokrycia (w kilku szczególnych przypadkach). Porażające jest to, że mimo tych wszystkich hucznych zapowiedzi Ukraina otrzymała tylko część broni, której dostawy ogłaszano.

Spada zainteresowanie wojną, dostawy broni sięgają ledwie 10%, a napór Rosji wcale nie maleje

Prowadzenie wojny jest drogie i to nawet pomijając szkody na gospodarce, powodowane przez zniszczenia oraz przestój prac. Rosja musiała niestety dolać oliwy do postpandemicznego ognia, stawiając przyszłość, zwłaszcza ukraińskiej gospodarki, pod znakiem zapytania. Sam sprzęt wojskowy oraz wyszkolenie żołnierzy i personelu to koszty idące nie w miliony, a grube miliardy, więc to oczywiste, że w starciu Rosja-Ukraina zwycięzca może być tylko jeden.

Czytaj też: 2S7 Pion i 2S4 Tulipan. Opisujemy jedne z najpotężniejszych sowieckich sprzętów, które są używane w Ukrainie

Przeciwpancerne, przeciwlotnicze uzbrojenie w rękach Ukrainy, Javeliny, Pioruny i Stingery

Jednak Ukraina ma coś, o czym Rosja może tylko pomarzyć – wsparcie z praktycznie całego świata. Przez ostatnie miesiące nasłuchaliśmy się już masy zapowiedzi i obietnic tego, co zostanie dostarczone broniącemu się państwu na czele z pakietem i nowym prawem ogłoszonym przez USA. Niestety na ten moment, tylko część zapowiedzianych dostaw dotarła na Ukrainę.

Czytaj też: Podsumowujemy straty rosyjskiej marynarki w wojnie, a w stoczniach agresora praca wre

Poinformowała o tym wiceminister obrony Hanna Malar, wspominając, że do tej pory Ukraina otrzymała tylko 10% uzbrojenia, którego dostarczenie deklarowały wszystkie państwa. Podkreśliła również, że bez pomocy zwłaszcza krajów NATO państwo nie będzie w stanie wygrać wojny i to bez względu na podjęte wysiłki czy zaawansowanie armii. Widać to już w regionie Donbasu, w którym to Rosjanie zyskują coraz większą kontrolę nad miastem Siewierodoniestk.

Czytaj też: Rosyjski BAT-2 padł ofiarą ukraińskiego ostrzału artyleryjskiego. Czym jest ta maszyna?

Bez nowych dostaw broni, Ukrainie nie uda się powstrzymać agresji Rosji na dalsze tereny i tym bardziej odzyskać tych już przejętych. Dziś jednak (15 czerwca), składająca się z łącznie 50 krajów specjalna Grupa Kontaktowa Ukrainy odbędzie spotkanie, na którym powinno dojść do konkretów w kwestii kolejnych transzy uzbrojenia. Urzędnicy USA zapewniają z kolei, że doskonale wiedzą, o co prosi Ukraina.