Ukraińcy zaatakowali rosyjskie terytorium, dron kamikadze trafił w rafinerię

Ukraińcy zaatakowali rosyjskie terytorium. Dron kamikadze trafił w rafinerię

Rosyjski obwód rostowski graniczy od północnego-zachodu bezpośrednio z Ukrainą. To właśnie tam znajduje się miejscowość Nowoszachtinskij (jakieś ~100 km od granicy), gdzie niezmiennie od lat kontynuuje prace rafineria. To jedna z setek, jak nie tysięcy placówek budujących ropną potęgę Rosji, którą właśnie zaatakowali Ukraińcy, dopuszczając się jednego z kolejnych, choć ciągle nielicznych, ataków na rosyjskie terytorium.

Atak na rosyjską rafinerię to najnowsza akcja, w ramach której Ukraińcy zaatakowali rosyjskie terytorium. Cel był oddalony jakieś 150 km od frontu

Kwestia tego, jak ukraińskie siły zbrojne mają wykorzystywać swoje systemy uzbrojenia w tej wojnie jest dosyć śliska. Z jednej strony atakowanie terytorium rosyjskiego może być wręcz wskazane, aby pokazać Rosjanom, że nie mogą czuć się bezpiecznie we własnym kraju (co nieustannie od 24 lutego odczuwają Ukraińcy). Z drugiej jednak, tego typu ataki mogą w nieciekawy sposób zaogniać konflikt ze strony Rosjan, budując jeszcze bardziej nienawiść do Ukraińców, którą sztucznie wykreowała rosyjska propaganda.

Czytaj też: Rosyjska korweta Buyan-M ucieka. Udany atak ukraińskich sił ją uszkodził

Jak wszystko w życiu, tego typu akcje, to kultowe wręcz wybieranie mniejszego zła. Zwłaszcza ze względu na dawne wątpliwości USA co do przekazywania Ukrainie wyrzutni HIMARS z obawy o to, że będzie wykorzystywana do ostrzeliwania terytorium Rosji. Jednak w ogólnym rozrachunku zakończona sukcesem misja w wykonaniu Ukrainy zasługuje na kilka słów komentarza.

Czytaj też: Rosja straciła kolejne samoloty szturmowe Su-25. Obejrzyjcie nagranie z udanej ucieczki tych ukraińskich

Tak więc, powyżej możecie zobaczyć, jak nieokreślony (najpewniej prowizoryczny albo niestandardowy i odpowiednio przerobiony) dron kieruje się w samobójczym locie prosto na rosyjską rafinerię. Moment wybuchu natychmiastowo powoduje eksplozję i wznieca pożar, który zaczyna generować wręcz ogromną chmurę czarnego dymu.

Czytaj też: Chiny zwodowały nowy lotniskowiec. Fujian dorównuje amerykańskim superlotniskowcom

Pożar zdecydowanie był spory, ale najpewniej udało się go już opanować, bo strażacy wkroczyli do akcji kilka godzin temu.