rosyjskiego transportera opancerzonego

Ukraińcy zniszczyli rosyjski pojazd do tego stopnia, że aż nie da się go zidentyfikować

Kiedy po rosyjskim sprzęcie zostają tylko kłęby czarnego dymu i ogień, wśród którego ciężko dostrzec pozostałości pojazdu, pewne jest, że jeszcze przed kilkunastoma minutami w okolicy rozbrzmiał potężny huk. Na nowym nagraniu możecie podejrzeć właśnie jedną z takich sytuacji.

Potężna eksplozja amunicji posłała rosyjski pojazd na tamten świat. Dwa czołgi wroga nie wydają się jednak tym przejęte

Co stało się w „nieokreślonym miejscu na wschodzie Ukrainy” i jaki dokładnie rosyjski sprzęt został zniszczony? Tego nie wiemy. Nie wiemy też nawet tego, jaką broń Ukraińcy wykorzystali do poczynienia takich zniszczeń – opis towarzyszący nagraniu zdradza jedynie, że po udanym ataku Ukraińców na rosyjski pojazd doszło do eksplozji amunicji znajdującej na jego pokładzie. Efekty są wręcz przerażające:

Czytaj też: Dwa ukraińskie helikoptery Mi-8 ostrzeliwują wrogów rakietami S-8

Otoczenie jest z kolei o tyle ciekawe, że tuż przy ciągle płonącym wraku w spokoju czeka załoga rosyjskiego czołgu, podczas gdy drugi znajduje się nieopodal (po lewej stronie od budynku z czerwonym dachem). To sugeruje albo bardzo precyzyjny ostrzał artyleryjski, który posłał w zaświaty potencjalny ciężarówkę lub transporter z załogą albo coś bardziej imponującego – działania dywersyjne za linią frontu.

Czytaj też: Niemiecka korweta trafiła cel lądowy pociskiem przeciwokrętowym. Te kiedyś uzbroją polskie Mieczniki

Osobiście stawiam jednak, że zniszczenie ciężarówki nastąpiło na długo przed przyjazdem rosyjskich czołgów, a ukraiński dron przybył w ten rejon, aby rozeznać się w sytuacji w tym miejscu.