Ukraińska artyleria znów w akcji, Msta-B, samobieżne haubice Rosji

Ukraińska artyleria znów w akcji. Msta-B zniszczyła kolejne transportery i nawet samobieżne haubice Rosji

2A65 Msta-B to przykład haubicoarmaty holowanej, a nie samobieżnej, co oznacza, że dostarczenie jej na front i rozstawienie jest bardziej wymagające. Z oczywistych względów jest jednak znacznie tańsza od tych samobieżnych, a w samej skuteczności zupełnie im nie ustępuje. Dziś mamy na to potwierdzenie, bo ta ukraińska artyleria niedawno zdołała zniszczyć kolejny rosyjski sprzęt, co uwieczniono na nagraniu.

Ukraińska artyleria Msta-B w akcji. Największe osiągnięcie? Zniszczenie dwóch rosyjskich samobieżnych Akacji

Chociaż o haubicoarmacie 2A65 Msta-B nie słyszy się zbyt często, jest to dosyć współczesny sprzęt skonstruowany w połowie lat 80. ubiegłego wieku, który brał udział w dwóch wojnach przed zawitaniem do Ukrainy. W rzeczywistości ma ona wiele wspólnego z samobieżną 2S19 Msta-S, bo 2A65 ma identyczne parametry balistyczne jak działo 2A64 instalowane właśnie na tych samobieżnych sprzętach. Zasięg rażenia w przypadku tego systemu sięga 29 km, rozłożenie trwa od 120 do 150 sekund, zaś szybkostrzelność sięga 5-6 wystrzałów na minutę.

Czytaj też: MT-LB vs Stugna-P, czyli rosyjski transporter opancerzony kontra przeciwpancerny pocisk

2A65 Msta-B jest wykorzystywany zarówno przez stronę ukraińską, jak i rosyjską, a jego produkcja trwa od 1987 roku w rosyjskiej firmie. Pod kątem amunicji może wykorzystywać tradycyjne 152-mm artyleryjskie pociski odłamkowo-burzące, ich wersję wspomaganą gazogeneratorem (zasięg podbity z 24 do 29 km) oraz pociskami kasetowymi, a nawet samonaprowadzającymi się na laser 30F39 Krasnopol. Jak sprawdza się to w praktyce? Jak widać poniżej – wzorowo.

Czytaj też: Ukraińcy pokazują, jak driftować czołgiem, a dokładnie – przejętym rosyjskim T-72B3

W przypadku tego nagrania możemy podejrzeć w akcji tę armatohaubicę w rękach Ukraińców. Oddane z niej strzały zdołały zniszczyć zarówno transportery opancerzone (BMP i MT-LB), jak również dwie „Akacje”. Mowa o 2S3 Akacja, czyli czynnie wykorzystywanych systemach w służbie Rosji w nieokreślonej liczbie, samobieżnych armatohaubic, których korzenie sięgają aż 1949 roku.

Rosyjska samobieżna armatohaubica 2S3 Akacja, 2S3 Akacja, armatohaubcia, armatohaubica 2S3 Akacja

Czytaj też: Hipersoniczne pociski dla niszczycieli typu Zumwalt. Dzięki nim te okręty zyskają zupełnie nowe możliwości

W konfiguracji bojowej 2S3 Akacja waży 28 ton i angażuje do działania nawet 6-osobową załogę, która zajmuje się wykorzystaniem haubicoarmaty D-20 kalibru 152,4 mm. Ta została umieszczona na podwoziu wspomnianego prototypowego działa, które napędza wysokoprężny silnik V12 o mocy 520 koni mechanicznych, rozpędzający 2S3 Akacja za sprawą dwóch gąsienic do prędkości 63 km/h.