Dwa ukraińskie helikoptery Mi-8, helikoptery Mi-8,

Obejrzyjcie, jak ukraińskie śmigłowce Mi-8 ostrzeliwują Rosjan niekierowanymi rakietami

Helikoptery Mi-8, pamiętające czasy funkcjonowania ZSRR, to przede wszystkim sprzęt do transportu oddziałów, bo nawet 24 żołnierzy ze sprzętem. Poniżej zobaczycie jednak ich wersje stricte bojowe, bo od oryginału powstały też wersje ze stosownym uzbrojeniem.

Ukraińskie śmigłowce Mi-8 ostrzeliwują Rosjan

Przykład uzbrojonych helikopterów Mi-8 możecie obejrzeć poniżej, obserwując dwa lecące, nawet bardzo nisko, ukraińskie maszyny. Te najpewniej leciały z podwieszonymi wyrzutniami rakiet S-8, czyli najpowszechniejszym uzbrojeniem w przypadku tych helikopterów. Zależnie od wersji wykorzystywanych pocisków, Mi-8 mogą zwalczać podstawowe i średniozaawansowane czołgi salwami, ale też siać pogrom wśród piechoty nawet za umocnieniami.

Czytaj też: Pilot tego rosyjskiego śmigłowca Ka-52 pożałował lotu na wysokości koron drzew

Problem w tym, że z reguły S-8 nie są specjalnie celne (jak na niekierowane pociski przystało) to wymaga wykorzystania jednocześnie całej masy z nich w formie jednorazowej salwy. Jeśli jednak jakaś S-8 kalibru 80 mm trafi już cel, może wyrządzić mu wiele szkód. Swoją drogą, występują nie w kilku, a w kilkunastu wersjach, ich zasięg waha się od 1,2 do 3,5 kilometra, a waga od 3,6 do 7,5 kilograma. Głowice tych pocisków obejmują te przeciwpancerne, odłamkowo-burzące i kumulacyjno-odłamkowe, a nawet paliwowo-powietrzne.

Czytaj też: NATO w pigułce. Historia, artykuły, cele i zalety dla Polski

Powyżej możecie obejrzeć właśnie dwie takie salwy dwóch lecących nisko ukraińskich Mi-8. Zarówno pierwszy, jak i drugi śmigłowiec wystrzeliwuje salwę S-8 w formie ognia pośredniego, a ten drugi dorzuca do tego jednoczesne odpalenie flar, mających na celu zapewnić mu bezpieczeństwo od pocisków przeciwlotniczych naprowadzanych termicznie. Poniżej z kolei możecie obejrzeć ukraiński myśliwiec z nieco innej perspektywy i dokładnie podczas tego samego manewru.