zniszczono kolejny rosyjski magazyn amunicji, zniszczyli rosyjski magazyn amunicji,rosyjski magazyn amunicji

Eksplozja jak po atomówce. Rosjanie stracili kolejny magazyn amunicji

Amunicja jest droga, a jej wykorzystanie na froncie nie należy do najbardziej efektownych, bo jedynie ułamek tego, co wylatuje z luf, wyrządza jakiekolwiek szkody przeciwnikowi. Bez amunicji nie ma jednak szans zarówno na zdobywanie kolejnych pozycji, jak i nawet utrzymywanie tych już opanowanych, dlatego każdy zniszczony rosyjski sprzęt i transport amunicji to małe zwycięstwo na wagę złota. Poniżej możecie obejrzeć przykład tego, jak Rosjanie stracili kolejny magazyn amunicji.

Kolejny magazyn amunicji Rosji zniszczony. Tym razem doszło do czegoś niewyobrażalnego

Przyjmuje się, że standardowe pociski artyleryjskie kosztują od 1000 do 2000 dolarów, co w przypadku np. samobieżnej haubicy 2S1 Goździk z 40 sztukami amunicji na pokładzie przekłada się na koszt rzędu 40000 dolarów, czyli ponad 160 tysięcy złotych. Wystarczy jednak zamienić pewną liczbę tych pocisków na te bardziej zaawansowane i cena pójdzie już w setki tysięcy złotych. Wspominam o tym nie bez powodu, bo to, co obejrzycie poniżej, musiało objąć znaczną ilość rosyjskiej amunicji wybuchowej tego lub podobnego typu.

Czytaj też: Poznaliśmy uzbrojenie helikoptera Raider X dla amerykańskiego wojska. Prototyp już na zdjęciach

Na nagraniu widzimy płonący już od samego początku rosyjski magazyn, który został trafiony nieokreśloną bronią ukraińskich sił zbrojnych. Najpewniej jednak w grę weszła precyzyjna rakieta (np. systemu Toczka lub HIMARS), która zainicjowała pożar i w następstwie doprowadziła do eksplozji o niebywałej fali uderzeniowej, która objęła wiele kilometrów wokół i wygenerowała ogromną chmurę dymu, przypominającą efekty wybuchu bomby atomowej.