Ukraińskie przeciwpancerne zestawy Stugna i Skif,

Obejrzyjcie, jak po rosyjskim BMP zostaje tylko wrak. Ukraiński pocisk zapewnił mu miejsce w konkursie na lot wieżą

Rosyjskie BMP w każdej z trzech wersji to przykłady bojowych wozów piechoty, które Rosja wykorzystuje na potęgę w trwającej wojnie. Nie bez powodu, bo w ciągu całych dekad wyprodukowała ich łącznie całe dziesiątki tysięcy. Nie są to jednak sprzęty idealne, bo piechocie nie zapewniają zbyt dobrej ochrony, a w przypadku spotkania rosyjskiego BMP z ukraińskim pociskiem przeciwpancernym, zwycięzca może być tylko jeden.

Przeciwpancerny pocisk zapewnił rosyjskiemu BMP wstęp do „lotniczego” konkursu

Ukraińska wyrzutnia Skif to eksportowa wersja systemu przeciwpancernego Stugna-P, która zamiast trafić na sprzedaż, została zatrzymana w kraju po wybuchu wojny. Różni je niewiele, bo tylko laserowy moduł naprowadzający i malowanie, ale poza tym mogą niezmiennie strzelać pociskami przeciwpancernymi, które są zdolne do zniszczenia nawet nowoczesnych czołgów. Z BMP chronionym ledwie kilkudziesięcioma milimetrami stali, również radzą sobie bez problemu.

Czytaj też: Rosjanie utracili najpotężniejszą artylerię. To pierwszy taki sukces Ukraińców

Poniżej możecie obejrzeć, jak po rosyjskim BMP zostaje tylko wrak właśnie po akcji z wykorzystaniem przeciwpancernego systemu Skif. Celne trafienie w tego typu scenariuszach nie jest trudne, jako że pocisk podąża za wiązką lasera, którą operator wyrzutni naświetla cel i w efekcie dochodzi do tego, co możecie zobaczyć poniżej.

Czytaj też: Ominą nawet najbardziej zaawansowane systemy obronne. Szef brytyjskiego lotnictwa wyjawił swoją wizję

Pocisk przeciwpancerny po przebiciu się przez pancerz trafił na podatny grunt, bo jego eksplozja doprowadziła do detonacji pozostawionej na pokładzie amunicji. Eksplozja (jak widać) jest ogromna i na tyle silna, że rozerwała BMP na kawałeczki, pozbawiając ten bojowy pojazd piechoty nawet wieży, która wyleciała na kilka metrów w górę.