Rosja może otrzymać pomoc, Iran,

Rosja może otrzymać pomoc. „Podczas wizyt oglądali bojowe drony”

Kwestia wojskowej pomocy dla Rosji z nieoczekiwanej części świata ponownie zaczyna wychodzi światło dzienne. Tym potencjalnym sojusznikiem agresora, kontynuującego od 24 lutego wojnę z Ukrainą, ma być Iran, od którego Rosja może otrzymać pomoc militarną. Oficjalnie jednak władze tego kraju twierdzą, że nie mają zamiaru wchodzić z Rosją w żadne umowy.

Oficjalnie Iran umywa ręce, ale pewne jest, że Rosjanie próbują uzyskać od tego państwa setki dronów

Wedle najnowszych informacji podawanych przez cnn.com pochodzących od „amerykańskich urzędników”, w ciągu ostatniego miesiąca rosyjska delegacja odwiedziła przynajmniej dwa razy irańskie lotnisko, aby obejrzeć drony bojowe. Mowa o Shahed-191 oraz Shahed-129, które wedle doradcy ds. bezpieczeństwa narodowego USA, Jake’a Sullivana, miały zostać kupione przez Rosjan w liczbie kilkuset. Potwierdzają to zdjęcia satelitarne, ujawniające oba drony wytoczone na płytę lotniska. Sprawa jest jednak bardzo, ale to bardzo „śliska”. Dlaczego? Bo na te domniemania zareagowały władze Iranu.

Czytaj też: Piloci USA będą niszczyć z prędkością światła. Rewolucja systemów obronnych na horyzoncie

Shahed 129

Rosyjskie zasoby wojenne zostały bardzo ograniczone, państwowy przemysł spowolnił, a być może nawet zatrzymał się z racji sankcji. Teraz agresor szuka wsparcia militarnego u innych. Rosji nie chce jednak pomagać praktycznie żadne liczące się na arenie międzynarodowej państwo i tyczy się to nawet Chin czy… Iranu.

Czytaj też: 80-letni czołg chronił Ukraińców. Był ozdobą upamiętniającą historyczny moment, a spowolnił Rosjan

Przynajmniej oficjalnie, bo tak jak w zeszłym tygodniu dowiedzieliśmy się, że Iran ma organizować już szkolenia dla sił rosyjskich w kwestii nauki wykorzystywania sprzedanych dronów, tak dziś przedstawiciele rządu zdementowali te informacje. Wedle oficjalnego oświadczenia, “Iran nie tylko nie wyśle sprzętu wojskowego i dronów Rosji”, ale też “nie przyłoży się w żadnym stopniu do eskalacji i podsycania trwającego konfliktu”.

Shahed 191

Czytaj też: Ukraińska artyleria zdziesiątkowała rosyjski oddział. Rosjanin nagrał to za linią frontu

Mamy nadzieję, że to prawda, bo jeśli nie, Rosjanie dostaną w swoje ręce drony Shahed 129 z wytrzymałością lotu do 24 godzin i możliwością sięgnięcia po 4 lub nawet 8 bomb albo pocisków. Jak widać na zdjęciach powyżej, to praktycznie kopia amerykańskiego Reapera. Z kolei Shahed 191 to już dron skopiowany 1:1 z RQ-170 Sentinel, jakiego Irańczycy niegdyś przejęli i rozłożyli na części pierwsze. Ten dron może latać na dystanse do 450 km i przez 4,5 godziny, a jego uzbrojenie może objąć dwie bomby Sadid-342.