Ukraińcy trafili rosyjski kuter Raptor,

Rosjanie łatają Raptora, przypominając o nieudolności swojej marynarki i jej działaniach na Wyspie Węży

W pierwszych tygodniach wojny, flota rosyjskich Raptorów znacznie się skurczyła. Przed wybuchem wojny (24 lutego) wspominało się o obecności na służbie maksymalnie 12 egzemplarzy tych statków patrolowych, a do tej pory Ukraina uszczupliła te zasoby o przynajmniej 1/3, bo zatopiła trzy z nich, a jeden uszkodziła. Dziś właśnie możemy rzucić okiem na ten uszkodzony egzemplarz, którego naprawą Rosja teraz się zajmuje. Ten fakt przypomina nam, że Ukraina bardzo skutecznie walczy z rosyjską marynarką na Morzu Czarnym.

W maju Ukraińcy wyparli dwa rosyjskie Raptory z Wyspy Węży. Przynajmniej jeden z nich trafił teraz do naprawy

Pewne jest, że do tej pory tureckie drony Bayraktar TB2 w rękach ukraińskich operatorów celnie trafiły łącznie cztery statki patrolowe typu Raptor. Poniżej możecie obejrzeć zmontowane nagranie z maja, które przedstawia właśnie momenty tych akcji, w ramach których drony z wykorzystaniem swoich bomb kierowanych laserowo (MAM w nieznanej wersji firmy Rokensan) trafiły łącznie dwa Raptory. Te od razu zajęły się ogniem i choć kontynuowały dalszy rejs, to ich dokładny los był do tej pory nieznany.

Czytaj też: Modernizacja Basurmanin, czyli próba reanimowania rosyjskiego BMP-1

Najpewniej jeden z Raptorów został całkowicie zniszczony, a jak widać poniżej, uszkodzenia drugiego nie były na tyle rozległe, aby przeznaczyć go na przysłowiowe żyletki. Rosjanie postanowili naprawić go w stoczni w Sewastopolu, gdzie statek został ewakuowany po udanym ukraińskim ataku.

Czytaj też: Najpotężniejszy niszczyciel świata cierniem w oku Tajwanu. Opisujemy chiński typ 055

Jeśli z kolei idzie o naszą pewność co do tego, że atak miał miejsce najpewniej na ten konkretny statek, to zbudowały ją słowa rzecznika wojska ukraińskiego w Odessie. Stwierdził on, że przynajmniej jeden Raptor został uszkodzony podczas walk w pobliżu Wyspy Węży w maju.

Wracając jeszcze do tego, dlaczego utrata i uszkodzenie każdego Raptora to coś ważnego, te nazywane też mianem łodzi szturmowych rosyjskie sprzęty to bardzo nowoczesne statki. Oficjalnie te łodzie patrolowe projektu 03160 są produkowane od 2013 roku i służą w rosyjskiej marynarce już od siedmiu lat. Ich oficjalna rola obejmuje patrolowanie i przeszukiwanie terenu oraz wypełnianie misji ratunkowych w chwilach kryzysowych, ale to też świetna, bo szybka, platforma do przeprowadzenia desantu i transportu.

Czytaj też: Czym jest wyrzutnia rakiet Buriewij? Opisujemy ukraińską wersję BM-27 Uragan

W praktyce te łodzie rozwijają prędkość do 89 km/h i mogą atakować wrogie cele z wykorzystaniem trzech karabinów maszynowych (jednego 14,5 mm i dwóch 7,62 mm). Znacznie większym zagrożeniem jest jednak nawet 20-osobowy oddział piechoty morskiej z pełnym wyposażeniem, który każdy Raptor może wziąć na swój pokład o długości 16,9 metra i szerokości 4,1 metra.