Przeciwpancerne pociski pokazują rosyjskim czołgistom, dwa czołgi, rosyjskie czołgi

Przeciwpancerne pociski pokazują rosyjskim czołgistom, gdzie jest ich miejsce. Dwa czołgi zniszczone

Podczas gdy systemy przeciwpancerne FGM-148 Javelin były zdecydowanie najszerzej komentowane w pierwszych dniach wybuchu wojny, kolejne miesiące pokazały, że to ukraińskie Stugny i Skify brały udział w największej liczbie udanych zniszczeń rosyjskich czołgów. Poniżej możecie obejrzeć jak (ponoć) oba te przeciwpancerne pociski pokazują rosyjskim czołgistom, że ich miejsce zdecydowanie nie jest na ukraińskim terytorium.

Dwa rosyjskie czołgi zniszczone. Oberwały Javelinem i Stugną

Zarówno Stugna, jak i Javelin to przykład przenośnego zestawu przeciwpancernego, którego obsługą może zająć się zaledwie jeden żołnierz. Trwająca wojna pokazała, że oba systemy są skuteczne przeciwko ciężko opancerzonym celom i choć ich przeznaczenie jest dokładnie takie samo, to jeśli idzie o działanie, różnice między nimi są ogromne.

Czytaj też: Modernizacja Basurmanin, czyli próba reanimowania rosyjskiego BMP-1

FGM-148 Javelin przykład zaawansowanego przeciwpancernego pocisku kierowanego typu „wystrzel i zapomnij”. Oznacza to, że po namierzeniu i wybraniu celu, strzelec musi tylko nacisnąć spust, a systemy zrobią wszystko za niego, doprowadzając pocisk do celu z wykorzystaniem systemu naprowadzania na podczerwień. Po tym do akcji wkracza 8,4-kg głowica kumulacyjna, która przebija pancerz do ponad 750 mm bez reaktywnej powłoki i ponad 600 mm z nią.

Czytaj też: Czym jest wyrzutnia rakiet Buriewij? Opisujemy ukraińską wersję BM-27 Uragan

Stugna (również w wersji Stugna-P oraz Skif) jest w tej kwestii całkowicie inna, bo wystrzelone z tej wyrzutni pociski lecą do celu oddalonego o maksymalnie 5500 metrów przez nawet 14,3 sekundy. Nie wspominam o tym bez powodu, a dlatego, że przez cały ten czas (od wystrzału do trafienia) operator wyrzutni musi kierować na cel specjalny laser, na podstawie którego wystrzelony pocisk obiera odpowiednią trajektorię.

Czytaj też: Najpotężniejszy niszczyciel świata cierniem w oku Tajwanu. Opisujemy chiński typ 055

Powyżej możecie obejrzeć, jak oba pociski sprawdzają się w praktyce. Wprawdzie nie znamy dokładnego rodzaju tych rosyjskich czołgów, nie wiemy, jaki był finalny efekt tych trafień i nawet tego, które zestawy (kolejno) były zostały wykorzystane, ale patrząc po Rosjanach uciekających z czołgów, pewne jest, że doszło do ich zniszczenia lub znacznego uszkodzenia.