rosyjski krążownik Moskwa, Moskwa, krążownik Moskwa,

Jak Ukraina walczy z rosyjską marynarką na Morzu Czarnym? „Skutecznie” to za mało powiedziane

Marynarka wojenna Rosji jest uznawana za drugą najpotężniejszą marynarkę na świecie. Jej Flota Czarnomorska, zagrażająca obecnie Ukrainie, ma nad atakowanym państwem przeogromną przewagę i to do tego stopnia, że określenie tego pojedynku mianem boju Dawida z Goliatem jest niewystarczające. Broniący się kraj nie ma bowiem swojego Dawida, a Rosja ma wiele swoich Goliatów. Jednak mimo tego wszystkiego Ukraina walczy z rosyjską marynarką na Morzu Czarnym i odnosi spore sukcesy.

Mimo znaczącej przewagi Rosji na morzu, Ukraina nie dała się pokonać

W dzisiejszych czasach dominowanie jednego kraju nad drugim na morzach i oceanach nie jest tym samym, czym było w przeszłości. Zmieniły to wszelkiego rodzaju systemy przeciwokrętowe (miny i pociski), które bronią wybrzeża zarówno przed całkowitym zablokowaniem portu, jak i przeprowadzeniem desantu. Rosja doskonale to poczuła, walcząc z krajem pozbawionym własnej floty i dotychczasowe straty rosyjskiej marynarki w wojnie z Ukrainą są tego świetnym przykładem.

Czytaj też: Hipersoniczna broń USA. Amerykańska rywalizacja z Rosją i Chinami przyspieszyła

Niedawno Rosjanie zniszczyli swój okręt desantowy Projektu 1176 po wpłynięciu na własną minę

Widać to nie tylko po najważniejszym osiągnięciu Ukrainy- zatopieniu w kwietniu klejnotu Czarnomorskiej rosyjskiej floty, czyli okrętu Moskwa z wykorzystaniem swoich pocisków Neptun. To oczywiście wywołało poruszenie na całym świecie, ale poza tym pokazało Rosjanom, że nie mogą ot tak bezkarnie pływać na ukraińskich wodach. Zaakcentowało to dodatkowo wzmocnienie obrony przeciwokrętowej Ukrainy dostawą pocisków Harpoon.

Czytaj też: M1A2 Abrams kontra T-14 Armata. Dlaczego amerykański czołg wygrałby?

zdjęcia rosyjskiego krążownika Moskwa zdjęcia rosyjskiego krążownika Moskwa
W kwietniu rosyjski krążownik Moskwa dostał „awans” na stanowisko okrętu podwodnego

Po tym zatopieniu działalność floty rosyjskiej została zauważalnie ograniczona (krążownik Moskwa chronił je bowiem swoim systemem przeciwrakietowym S-300F) i skierowana bliżej półwyspu krymskiego okupowanego przez Rosję oraz prosto na Wyspę Węży. Tam z kolei agresorowi się we znaki dały zarówno tureckie drony TB-2, jak i artyleria rakietowa znajdująca się w rękach Ukraińców.

Czytaj też: Ukraińskie lotnictwo w akcji. Obejrzyjcie atakujące Su-25 i śmigłowce Mi-8

To sprawiło, że 30 czerwca Rosja postanowiła opuścić Wyspę Węży ledwie kilka dni po tym, jak Ukrainie udało się zatopić holownik z systemem przeciwlotniczym Tor na pokładzie. W efekcie, rosyjska marynarka wojenna odgrywa teraz nieco mniejszą rolę w tej wojnie, bo jej działalność sprowadza się teraz głównie do wystrzeliwania pocisków manewrujących.