Ukraińska artyleria

Ukraińska artyleria zdziesiątkowała rosyjski oddział. Rosjanin nagrał to za linią frontu

Pytanie w cenie życia i śmierci: Na twój oddział zaczyna spadać deszcz artyleryjskich pocisków – co robisz? Do wyboru jest wiele opcji. Można bohatersko ruszyć na pomoc i zapewnić transport innym, uciec z podkulonym ogonem lub… zacząć nagrywać, bo kto wie? Może dowódca nie uwierzy, że ponownie ukraińska artyleria zdziesiątkowała rosyjski oddział.

Zamiast uciekać lub ratować swoich, Rosjanin postanowił… nagrać porażkę swojego oddziału

Przez prawie cztery ubiegłe miesiące Rosjanie już nie raz pokazywali światu, że do najlepiej wyszkolonych żołnierzy nie należą. Jak jednak widać poniżej, kolejne tygodnie bezsensownego kontynuowania konfliktu wcale nie poprawiają tego problemu w szeregach agresora i ten żołnierz jest tego świetnym przykładem.

Czytaj też: Powstanie nowa powietrzna tarcza krajów NATO. Myśliwce i systemy przeciwlotnicze w grze

Poniżej możecie obejrzeć kilkunastosekundowe nagranie z telefonu jakiegoś sołdata, który postanowił uwiecznić to, jak wielkie problemy mają Rosjanie na froncie. Nie widzimy wprawdzie żadnego wybuchu i tym bardziej lecącego pocisku, ale słyszymy, jak raz po raz na rosyjskie pozycje spadają ukraińskie pociski artyleryjskie.

Czytaj też: Jak działa pancerz reaktywny ERA? Opisujemy dodatkowe opancerzenie, które wiele zmieniło

Te wyrządziły już agresorowi znaczne szkody wcześniej, co widać po unoszącej się na horyzoncie ścianie czarnego dymu, ale była to zapewne kwestia pokręcenia korbką kilka razy, aby podnieść lufę artylerii i sięgnąć pozycji nagrywającego. Ten poruszał się przy swojej ciężarówce transportowej, jak gdyby nigdy nic, wystawiając się na ukraiński ostrzał. Nie wiemy wprawdzie, jak skończyła się przygoda dla tego rosyjskiego żołnierza, ale jeśli dobrze, to powinien być pewny, że właśnie wykorzystał cały limit szczęścia w swoim życiu.