Ukraińcy zniszczyli zaawansowany rosyjski czołg unikalną bronią, zaawansowany rosyjski czołg

Ukraińcy zniszczyli zaawansowany rosyjski czołg unikalną bronią. Wcześniej najpewniej ją przejęli

Unikalny system uzbrojenia w rękach ukraińskich sił zbrojnych zniszczył zaawansowany rosyjski czołg. Dobra – może nieco przesadzamy, twierdząc, że rosyjski T-80BW to aż tak wyjątkowo nowoczesny i rozbudowany sprzęt, ale każda strata czegoś, co znajduje się „ponad” T-72 w hierarchii, to ważny moment dla Ukraińców.

Unikalny moździerz 2S9 Nona-S zniszczył rosyjski czołg T-80BW

Ta historia ma wiele wątków, z czego tym najważniejszym jest oczywiście pozbawienie agresora kolejnego czołgu. T-80BW to tak naprawdę znacznie ulepszony T-64, któremu dawny Związek Radziecki nadał bardziej imponującą nazwę tylko po to, aby mieć się czym chwalić przed światem. W wersji -BW cechuje go obecność pancerza reaktywnego Kontakt-1, bo to tak naprawdę jedyna zmiana względem wariantu T-80B z 1978 roku, który to wprowadził do arsenału przeciwpancerny pocisk 9M112 Kobra.

Czytaj też: Trzon rosyjskiego lotnictwa zestrzelony. Rosjanie zestrzelili swój własny zaawansowany bombowiec

Z kolei moździerz 2B16 Nona-K to przykład holowanego działa artyleryjskiego. Ukraińcy w momencie wybuchu wojny mieli dostęp tylko do dwóch sprzętów tego typu. To więc bardzo prawdopodobne, że ten dokładnie egzemplarz został wcześniej przejęty i właśnie teraz skierowany przeciwko pierwotnemu właścicielowi (Rosji).

Czytaj też: Obejrzyjcie, jak po rosyjskim BMP zostaje tylko wrak. Ukraiński pocisk zapewnił mu miejsce w konkursie na lot wieżą

Powyżej możecie obejrzeć moment trafienia i jego skutki, a poniżej lepszą perspektywę tego, jak po trafieniu rosyjski czołg T-80BV ogarnął ogień nie do powstrzymania. Zajście miało miejsce w obwodzie Donieckim, a otoczenie zdradza, że na obu materiałach na 99% widzimy dokładnie ten sam czołg.