Jaki Linux?

Spojrzyj też na nowe fora

    • Uczestnik
      cybertechnika #637803

      @dmatroska: ojcem wszystkich Linuksów jest GNU/Linux, a wciąż działąjącym i rozwijanym jest Slackware (16 lipca 1993), zaś Debian pochodzi z 16 sierpnia 1993. Różnica wynosi aż jeden miesiąc 🙂

    • Uczestnik
      marmistrz #637835

      Na poczatek Ubuntu, na slabsze kompy Xubuntu/Lubuntu – i może on byc na dlugo – dualizm interfejsow – okienka i konsola potem jak ktos sie chce bawic – Debian openSuSE odradzam – nie bylem w stanie zbootowac windy po inst, poza tym pieklo rpm-ow, dla osoby „wychowanej” na Ubuntu bardzo nieczytelny Update Manager – nie wiadomo ile juz poszlo, ifup do konfa neta: tragedia… Nie dostaje nawet odpowiednich pakietow do wifi na starcie przy defaulcie: trzeba doinstalowywac z plytki. Poza tym na suse sa gigantyczne problemy z driverami grafiki: nie instalujemy ich przez prosta aplikacje jak w ubu – albo przez reposy i compiz nie dziala, albo recznie kompilujemy jadro – i nie mamy update’ow..

    • Uczestnik
      trurl #637858

      Witam! Nie wiem, o którym openSuSe kolega pisze, b u mnie na -3- kompach działa bajkowo. Susły 11.3 i 11.4 Akurat jeśli chodzi o rozwiązywanie zależności między pakietami i instalację softu,to „Łubudu” może się od „Susła” jeszcze długo uczyć. Kłoni się T. PS. Ubu jest coraz bardziej znany, ale nijak ma się do pnia z którego wyrósł, czyli Debiana.Jest po prostu popularny (czytaj ma dobry marketing)- tak jak Win i Mac. T.

    • Uczestnik
      zywy_miedzy_trupami #637860

      U mnie Debian nie obsługuje karty wifi tp-link tl-wn722n, a Ubunu nie ma najmniejszych problemów. Czyste Ubuntu waży 1,2 GB (mini.iso), czysty Debian 1,1 GB. Potem można doinstalować to, co się chce i jest OK. Dlaczego miałbym korzystać z Debiana zamiast Ubuntu? Chyba nie bez powodu w łubudu jest ładowane tyle kasy, ale jak się mylę, to proszę, krzyczcie. Aha, taka mała ciekawostka: http://upload.wikimedia.org/wikipedia/commons/8/8c/Gldt.svg

    • Uczestnik
      trurl #637861

      Witajcie! Nie mam zamiaru nikogo przekonywać by używał akurat takiej a nie innej dystrybucji lub OS-u Nie będę również wywodził wyższości jednego distra nad drugim – bo to bez sensu. A „Róbta co chceta”- parafrazując Jurka Owsiaka. W „Łubudu” Canonical włożył sporo pieniędzy, a deweloperzy i społeczność dużo pracy by stał się on OS-em łatwym, miłym i przyjemnym-co się powoli udaje osiągnąć, ale do doskonałości to jeszcze mu daleko. A propos „Debiana” (zwanego również „Debkiem”), to z założenie jest on pozbawiony wszystkich „niewolnych” komponentów – zgodnie z niżej podanym linkiem: http://www.debian.org/social_contract#guidelines Natomiast jeśli chodzi o repozytoria programowe(29.0000 pakietów- za stroną http://www.debian.org) , to raczej na głowę bije to co jest oferowane przez repa „Łubudu”. Praca z nim(Debkiem znaczy) wcale nie wymaga dużo większej wiedzy niż ta z Ubu-ale tak jak pisałem, co kto woli/lubi. Kłoni się T. PS. Link do drzewa genealogicznego nix’ów fajny. T.

    • Uczestnik
      svider #638013

      Wracając do tematu! Zawsze radze na początek rozwiązać quiz jakilinux Fakt na początek najlepiej jest zainstalować Ubuntu!!!

    • Uczestnik
      marmistrz #638221

      Ja z susła zrezygnowałem, m.in. przez piekło rpm-ów

    • Uczestnik
      ruth #638459

      Ciągle czytam o „piekle rpm-ów” więc niejako przy okazji zapytam się cóż to takiego jest. Naprawdę nie wiem mimo iż od dziesięciu lat używam rpm-owej dystrybucji i nie otarłam się nawet o przedsionek piekła. Szczęście czy babska głupota?

    • Uczestnik
      oldzi89 #638811

      jw

    • Uczestnik
      oldzi89 #638812

      Witam Przymierzam się do linuksa, jednakże przyznam, że nie wiem jak się za to zabrać. Czytałam, że niektórymi z wydań systemu poradzą sobie ludzie tacy jak ja – wychowani na windowsie – jednak jak czytam posty, to większości z rzeczy nie rozumiem… Stąd kilka pytań. Używam programów typu Autocad i photoshop, czy linux nie ma z nimi problemów? (pod Linux jest chyba osobna wersja ACada) Podobno w ubuntu też podobno nie ma problemu z plikami mp3, dvix, a jak jest z mrvb oraz z prezentacjami powerpoint? (jakieś inne programy?). Gram mało i sporadycznie, jednakże z tego co udało mi się wyłapać, to na Linuxie idzie uruchomić większość gier przez emulator? Czy nie będę miała problemów ze sterownikami do laptopa, które wgrane są w Windows (tzn. kamerka, touchpad i nie wiem co jest Asusowi potrzebne do szczęścia) Linuxa powinnam /mogę zainstalować obok Visty, czy samodzielnie? Z programów dla początkujących polecacie zwykle Ubuntu i Xubuntu – czy/czym się różnią w praktyce? Wiem, że są to pytania dosyć banalne, ale wierzę w waszą pomoc i cierpliwość. Od czegoś trzeba zacząć, a po traumatycznych przejściach z Vistą Linux jest dla mnie nową nadzieją. Asus K50AB Całkowita ilość pamięci systemowej 2,00 GB pamięci RAM Typ systemu 32-bitowy system operacyjny Liczba rdzeni procesora 2 Obsługa 64 bitów Typ karty wideo ATI Mobility Radeon HD 4570

    • Uczestnik
      trurl #638851

      Witaj! Na identycznej maszynie ( Asus K50AB należacy do mjej Pani) z Vistą na pokładzie bez problemu działają dwa lub trzy distra Pingwina. Na HDD obok Visty postawiony jest „Suseł” (czyli Suse ), na karcie SD ( 8GB ) siedzi sobie Knoppix 6.5 i okazjonalnie z płyt DVD/CD uruchamiane są inne dystrybucje Linuksa typu Live. Zatem -jak widzisz nie ma problemu. Wszystkie Pingwiny „z automatu” obsługują multimedia w sposób o którym się na Win nawet nie śniło. Wraz z instalacją systemu i pozostałych komponentów dostajesz w maństwo oprogramowania w tym pełen pakiet biurowy ( odpowiednim MS-owego „Office”) oraz multum rzeczy potrzebnych i niepotrzebnych. To czego nie ma, a jest w repozytoriach z łatwością można doinstalować poprzez sieć. I Autocada i Photoshopa można uruchomić poprzez Wine, podobnie jest z innymi programami i wieloma grami- ale nie ze wszystkimi Zresztą, jeśli zajdzie taka potrzeba, to można sobie zwirtualizować na Linuksie już zainstalowane na HDD „Łindłzy”. Co do „autocadowego” softu to można np zainstalować http://www.3ds.com/products/draftsight/free-cad-software/ lub płatnego ( ale dobrego ) Cycas-a http://www.cycas.de/ To co się Ci w Pingwinie ( a raczej w GUI) powinno spodobać to obszary robocze/pulpity na których można odpalać różne aplikacje, tak by się ze sobą nie mieszały. Jestem użytkownikiem ( i „trochę” je znam ) obu systemów i twierdzę,że Linux pod względem funkcjonalności, oprogramowania i łatwości pracy bije na głowę Win pod każdym względem. O bezpieczeństwie i stabilności nie wspominając. Jako distro dla Cię mogę polecić 1.openSuSe 11.4 lub 2.Ubuntu 11.04 Kłoni się, zachęcając do dołączenia do świata Wolnego Oprogramowania T. PS. Wyżej podpisany (niżej zresztą też) chętnie służy swą niewielką wiedzą na temat Pingwina i softu pod niego. T.

    • Uczestnik
      trurl #638852

      Witaj! Forum/serwer szalał i najpierw zrobił się dublet Kłoni się T.

    • Uczestnik
      trurl #638854

      Witaj! A później trypla. Co się dało wykasowałem. Zostały „resztki”. T.

    • Uczestnik
      ruth #639377

      Trurl tak ładnie napisał, a ja dodam od siebie że openSUSE polecam zdecydowanie, oczywiście w wersji 64-bitowej. Nie widzę sensu instalowania 32-bitowego systemu na 64-bitowej platformie sprzętowej. Później taki procesor musi „jeść półgębkiem” :D. Następnie długo nic i Ubuntu – jeżeli kogoś nie razi Gnome. W wersji 3 jest już kompletnie „niezjadliwe”. Syn bawi się z różnymi dystrybucjami lecz do pracy woli openSUSE.

    • Uczestnik
      Hyperion #639404

      Witam! Jestem posiadaczem Laptopa Asus F5 series.Posiada on 3GB DDR2 i Intel core 2. Jaką dystrybucje Linux powinienem wybrać, gdyż nigdy nie korzystałem z systemów Unix i podobne. Najbardziej interesuje mnie szybkość działania i stabilność. Lubie też czasem pograć w RTS i nieco starsze gry. Jakiego Linux’a, lub Unix’a powinienem używać?

Przeglądasz 15 wpisów - od 46 do 60 (z 67)
  • Musisz być zalogowany, aby pisać odpowiedzi.
Zamknij

Choć staramy się je ograniczać, wykorzystujemy mechanizmy takie jak ciasteczka, które pozwalają naszym partnerom na śledzenie Twojego zachowania w sieci. Dowiedz się więcej.