Dla kogo i dlaczego Linuks?

Spojrzyj też na nowe fora

    • Uczestnik
      Supplies #641103

      Mi niestety nie udało się przesiąść i przyzwyczaić do linuxa a próbowałem wiele razy. Cóż, ten system chyba nie dla mnie niestety:/

    • Uczestnik
      netbe #641202

      Linux dla każdego co potrafi myśleć, czyli dla 1% naszego społeczeństwa. katalog stron administracja serwerami linux

    • Uczestnik
      mlody969 #642578

      Dzięki temu można zgłosić błąd lub samemu go naprawić co spowoduje jego rozwój

      Uważam że to jeden z największych mitów wolnego oprogramowania. A przekonał się o tym nawet sam twórca wolnego oprogramowania niejaki Richard Stallman w przypadku nieograniczonego rozwoju edytora Emacs. Nazwał to efektem wieży babel. Nie uważam aby kluczem do rozwoju były domowe przeróbki i modyfikacje milionów ludzi. Ja jako użytkownik nie mam zaufania do jakiegoś tam patcha napisanego przez dwóch nastolatków którzy podobno zauważyli gdzieś jakiegoś buga. sorry, do mnie to nie przemawia. nie jestem programistą, nie znam się na kodzie źródłowym więc to że tych 2 nastolatków udostępni mi źródło swojego patcha absolutnie nie zmienia mojej sytuacji. ja będę czekał na oficjalną łatnę od oficjalnego developera. tyle się mówi o zasadzie ograniczonego zaufania, o tym że zawsze najsłabszym ogniwem każdego systemu jest człowiek. mówi sie o tym że trzeba „świadomie” korzystać z internetu, nie wchodzić byle gdzie i nie instalować byle czego. czy ta zasada w przypadku Linuxa ta zasada traci na znaczeniu? czy jeżeli mamy do czynienia z systemem Linux to już nagle możemy ufac zupełnie nieznanym nam ludziom i owocom ich pracy? możemy instalować w systemie ich poprawki ot tak mając pewność że są ok? a skoro nie, skoro i tak powinno się czekać na oficjalne łaty to argument w stylu „otwarty i wolny kod to mega rozwój bo więcej osób może go rozwijać” odpada.

    • Uczestnik
      trurl #642582

      Witaj/Witajcie! Ecm mlody, mlody. No i znowu twój kolejny i odczapny post na temat Linuksa. Napiszę „Panie wybacz mu, albowiem nie wie co pisze” – ale ja nie wybaczam. Znowu kolejna dezinformacja/FUD związana z Pingwinem. Rozumiem,że chodzi CI o tych „profesjonalistów” od MS, którzy luki systemowe „Łindołz” naprawiają w „n+1” dni ( gdzie n jest liczbą całkowitą dążącą do nieskończoności) , czy może oo speców od Adobe, którzy np we „flaszu” tak naprawdę niczego nie naprawiają? Gratuluję wyboru „speców” i OS-u – moje serdeczne kondolencje. Kłoni się T.

    • Uczestnik
      mlody969 #642594

      Wiesz, Kabaret Moralnego Niepokoju miał kiedyś taki skecz z ministrem. Na pytania dziennikarki odnośnie zarzutów miał wyuczoną odpowiedź „To wszystko są zarzuty o charakterze politycznym”. Kiedy po raz setny czytam to samo, że sieję FUD, że nie wiem co piszę i ze MS jest gorszy mam wrażenie że właśnie zapodajesz mi taką wyuczoną formułkę. Nie pisałem ani słowa na temat MS, Linux pojawił się jako przykład a nie podmiot wypowiedzi, a ta dotyczyła teoretycznego modelu rozwoju wolnego oprogramowania. Jeżeli uważasz że się gdzieś mylę to merytorycznie proszę, bo zaczynasz brzmieć jak zdarta płyta

    • Uczestnik
      trurl #642599

      Witaj/Witajcie! Mon chere mlody, niestety nie oglądam telewizji -to taka dziwna przypadłość człowieka który świadomie wybiera. Skoro „rajcują” Cię kabarety, to pozwolę sobie zacytować pewien b. stary ( Smoleń,Laskowik i inni) „Nie oglądaj telewijzji bo będziesz mial/miala w glowie glisty”. A teraz wracając do meritum sprawy. Nie ineteresuje mnie jakiego OS-u używasz. Moją uwagę zwrocilo twe „monoteistyczne” i bałwochwalcze uwielbenie MS i jego produktów. Na to też bym nie zwrócił większej uwagi, gdybyś nie FUD-ził – od miesięcy powtarzasz w różnych konfiguracjach te same argument za Win, a przeciw Lin -zwłaszcza w części forum przeznaczonej dla Liuksa Sądzę,że żaden zwykły użytkownik produktów przemiany materii od MS by tak nie czynił. A skoro tak działasz,zatem wysoce prawdopodobnym jest,że jesteś protagonist ą/pracownikiem firmy MS – no i dobrze, tylko nie śmieć tu gdzie o Pingwinie piszą. Bij czołem przed wizerunkiem B.Gatesa i logo MS, piej hymny pochwalne na ich cześć= ale najlepiej w zaciszu domowym, bądź portalach finansowanych przez f-mę z Redmont. Czego ci przeje niżej podpisany T.

    • Uczestnik
      ruth #642603

      @trurl A propos TV to jest nas już dwoje. @mlody969 Z tego co napisałeś można wysnuć tylko jeden wniosek. O powstawaniu Open Source masz takie pojęcie jak ja o kwazarach. Czy kiedykolwiek kontaktowałeś się z jakąś osobą lub projektem w sprawie błędu, nawet domniemanego w jakimś oprogramowaniu OS? Mówiąc ogólniej. Udało Ci się zainstalować *buntu i uważaszsię tym samym za osobę posiadającą na tyle poważne rozeznanie, iż możesz bez użycia trybu warunkowego, niemal autorytatywnie wypowiadać się w różnych kwestiach. Gdyby to było forum advocacy miałoby to nawet swoje usprawiedliwienie, ale to nie jest takie forum.

    • Uczestnik
      trurl #642606

      Witajcie! @ruth – ukłony i pozdrowienia dla Cię, a co do TV, to wielce mi z tego powodu miło. Wracając do mlodego, to mą tezą jest, że nie jest to zwykły użytkownik dzieł MS. Może mam „bzika” , ale dla mnie to jest ktoś, kto dla MS pracuje, siejąc dezinformację i FUD-y. Od miesięcy te same argumenty i schemat działlania. Wybiórcze odpowiadanie na posty. Nieakceptownie argumentow logicznych i technicznych -jednym słowem,typowy MS-owiec(pracownik/marketingowiec). Jak będę mial chwilkę czasu, to zrobię pełną analizę logiczną i behawioralną jeg postów – ot tak, dla zabawy. Bedzie śmiesznie! Kłoni się T.

    • Uczestnik
      mlody969 #642613

      Mon chere mlody, niestety nie oglądam telewizji -to taka dziwna przypadłość człowieka który świadomie wybiera.

      hahaha, to już widzę ze ten „świadomy wybór” o którym się tak rozpisujesz to coś na kształt paranoicznej walki z „systemem”, opozycja do tzw „popkultury” i inne hipsterstwo A tak się składa że ja telewizji też prawie nie oglądam bo nie specjalnie mnie kręci. A te kabarety to prościej znaleźć w internecie niż w telewizji

      A skoro tak działasz,zatem wysoce prawdopodobnym jest,że jesteś protagonist ą/pracownikiem firmy MS – no i dobrze, tylko nie śmieć tu gdzie o Pingwinie piszą. Bij czołem przed wizerunkiem B.Gatesa i logo MS, piej hymny pochwalne na ich cześć= ale najlepiej w zaciszu domowym, bądź portalach finansowanych przez f-mę z Redmont.

      Tak, widzę że urojenia się rozwijają. Teraz to już każdy kto coś krytykuje musi być opłacany przez konkurencję. Coś na kształt kaczyzmu wg którego ktoś kto nie popiera pisuariatu jest powodowany przez jakieś niecne siły. Nie widzę sensu z tobą „dyskutować” ponieważ jedyne na co potrafisz się zdobyć to wycieczki osobiste, pseudoanaliza mojej osoby i jakieś oskarżenia. Żegnam

      Czy kiedykolwiek kontaktowałeś się z jakąś osobą lub projektem w sprawie błędu, nawet domniemanego w jakimś oprogramowaniu OS?

      Tak, jak się da to wysyłam raporty o błędach albo je zgłaszam za pośrednictwem stron, zresztą to dotyczy nie tylko OS. Ale jaki to ma związek z tym o czym pisałem?

    • Uczestnik
      ruth #642625

      Tak, jak się da to wysyłam raporty o błędach albo je zgłaszam za pośrednictwem stron, zresztą to dotyczy nie tylko OS. Ale jaki to ma związek z tym o czym pisałem?[/quote] Taki sposób cytowania nie pozwala dostrzec jakiegokolwiek związku. P.S. Zapraszam na https://groups.google.com/group/pl.comp.os.advocacy/topics?lnk=srg&hl=pl&ie=UTF-8. Tam wylejesz wszelkie swoje żale.

    • Uczestnik
      mlody969 #642802

      To napisz jaki jest związek bo go nie widzę. Nie prowokuję tylko normalnie pytam.

    • Uczestnik
      trurl #642817

      Witajcie! Lektura obowiązkowa dla mlodego https://help.ubuntu.com/community/ReportingBugs – to dla „Łubudu” Brak wiedzy nie sprawiedliwa FUD-zenia i odczapnych postów. Kłoni się T.

    • Uczestnik
      ruth #642818

      Napisałeś o jakiś nastolatkach piszących łatki do oprogramowania, może i do czegoś piszą, ja się nie spotkałam z takim przypadkiem. Chciałbyś korzystać z pewnych źródeł, to oczywiste, więc korzystaj z repozytoriów lub źródeł bezpośrednich u autorów. Jeżeli byś kontaktował się z w sprawie błędów, to dostrzegłbyś, że po drugiej stronie nie ma „dwóch nastolatków”. Można spotkać specyficzne oprogramowanie, np. praca dyplomowa, które nie jest najczęściej już wspieranie ani rozwijane, lecz są to efemerydy. To co masz w oficjalnych repozytoriach jest stale rozwijane i wspierane. Nie czeka się do jakiegoś tam wtorku na poprawkę. Dlatego zgłaszanie błędów jest ścieżką rozwoju każdego oprogramowania, nawet Open Source. Jeżeli wiedziałbyś gdzie tkwi błąd sam mógłbyś to naprawić i nie wiem czy byłbyś zadowolony gdyby ktoś nazwałby Cię „nastolatkiem”. Autor może dołączyłby Twoje rozwiązanie do głównych źródeł, a może znalazłby inne, lepsze. Na pewno dzięki Twej inwencji nie traciłby czasu na wyważanie otwartych drzwi. Czas poświęcony na wyważanie otwartych drzwi poświęciłby na coś innego. Taka ekonomika pracy. Chyba, że każdego wokół uważamy za konkurencję i to wrogą, wówczas wszyscy walczą ze wszystkimi i efekt jest jaki jest. Dostaje w kość klient, bo musi zapłacić za pracę i jednych, i drugich, bo nic nie ma za darmo. Mimo, iż tak jedni jak i drudzy zajmowali się między innymi wyważaniem otwartych drzwi. Dla mnie podstawową zaletą Open Source jest jego niezależność od „kaprysów” developera. Najlepszym przykładem jest OpenOffice i Oracle. Jeżeli coś jest dobre to nie da się tego ukatrupić, właśnie dzięki źródłom, które są powszechnie dostępne. Nawet owa praca dyplomowa może komuś się kiedyś przyda, ktoś zechce to wykorzystać dla siebie lub rozwijać bo ujrzy w tym jakąś korzyść dla siebie. Gdyby nie wolne źródła nie miałby takiej szansy. Znowu zajmowałby się wymyślaniem prochu, po co?

    • Uczestnik
      nowis #644819

      Linuxa mam na laptopie fajny system, ale na moim starym kompie niestety tylko windows xp chodzi. Problem z flashem i firefoxem był nie do przeskoczenia, instalowałem różne wersje, zarówno sterowników jak i wersji linuxa – debian, mandriva, mint, ubuntu, etc., nie pomagało, co chwila crash przeglądarki.

    • Uczestnik
      karol.gem #674428

      Moja dziewczyna jest zupełnym laikiem jeśli chodzi o komputery. Zainstalowałem jej Ubuntu i śmiga. Trochę trzeba było ją poduczyć, wciąż nie wszystko umie i musi prosić czasem o pomoc, ale radzi sobie. Nie przestraszył jej linux. I to jest jak dla mnie najlepszy dowód na to, że linux nadaje się dla zwykłego zjadacza chleba. 🙂

Przeglądasz 15 wpisów - od 61 do 75 (z 76)
  • Musisz być zalogowany, aby pisać odpowiedzi.
Zamknij

Choć staramy się je ograniczać, wykorzystujemy mechanizmy takie jak ciasteczka, które pozwalają naszym partnerom na śledzenie Twojego zachowania w sieci. Dowiedz się więcej.